Świat

"Sytuacja jest tragiczna". Łódzki Caritas chce pomóc uczniom w Aleppo. Rusza program "Pierwszy krok"

Caritas Archidiecezji Łódzkiej i Stowarzyszenie "Dom Wschodni - Domus Orientalis" uruchomiły program stypendialny "Pierwszy krok" dla uczniów ze szkół w Aleppo w Syrii - poinformował Tomasz Kopytowski, rzecznik prasowy łódzkiego Caritasu. Jednym z pierwszym darczyńców programu został metropolita łódzki, arcybiskup Grzegorz Ryś.

Tomasz Kopytowski przekazał, że arcybiskup Ryś, przez rok będzie wspierał będzie edukację 13-letniej Cyntii.

Opieka nad uczniem przez pół roku, miesięczna darowizna 60 złotych

Kopytowski, wyjaśniając jak działa program, przypomniał, że parafia w Aleppo typuje uczniów potrzebujących pomocy, weryfikuje sytuację materialną rodziny i składa wniosek o wsparcie w ramach programu "Pierwszy krok".

- Tu, w Polsce, organizatorzy programu przyjmują deklaracje darczyńców - osób prywatnych, firm czy instytucji, którzy zobowiązują się do objęcia opieką ucznia na okres minimum pół roku, z miesięczną darowizną w wysokości 60 złotych - mówi rzecznik łódzkiego Caritasu i podkreśla, że program będzie skuteczny, kiedy pomoc będzie długofalowa.

Przekazywane pieniądze mają charakter wsparcia stypendialnego, pokrywającego część kosztów związanych z edukacją dziecka. Darczyńcy, którzy nie deklarują długofalowego wsparcia, a chcą wesprzeć program mniejszą kwotą, mogą zasilić tzw. "Skarbonkę" programu, z których opłacane będą korepetycje, wyjazdy czy wyprawki szkolne. Zebrane pieniądze łódzki Caritas przekaże do parafii w Aleppo, która następnie wypłaci wsparcie poszczególnym rodzinom.

Jak informuje Kopytowski, do Caritasu i Domu Wschodniego wpłynęły już wnioski o objęcie programem 30 uczniów z Aleppo. Zanim program ruszył na dobre, deklaracje wsparcia złożyło 14 darczyńców.

Program stypendialny "Pierwszy krok" dla uczniów ze szkół w AleppoCaritas Archidiecezji Łódzkiej

"Sytuacja w Aleppo jest tragiczna"

- Sytuacja w Aleppo jest tragiczna. Kryzys gospodarczy w całym regionie Bliskiego Wschodu, doprowadził do dramatycznego spadku wartości funta syryjskiego i nagłego wzrostu cen towarów i usług. Rodziny syryjskie żyją w skrajnej nędzy. Nawet ludzie, którzy pracują w urzędzie państwowym i mają w miarę stabilną pracę, nie są w stanie zakupić na cały miesiąc podstawowych produktów, takich jak chleb czy cebula - relacjonuje siostra Brygida Maniurka, polska misjonarka ze zgromadzenia Franciszkanek Misjonarek Maryi, która pracuje w parafii św. Franciszka z Asyżu w Aleppo, gdzie organizuje pomoc dla najbardziej potrzebujących.

Dodaje, że do tego wszystkiego dochodzi obecny na Bliskim Wschodzie koronawirus. W Syrii zamknięte są szkoły, a mieszkańcy mają ograniczony dostęp do miejsc publicznych. Drobni przedsiębiorcy musieli zamknąć swoje interesy, a ci, którzy mieli szczęście i pracowali, są teraz bezrobotni.

Tomasz Kopytowski zwraca uwagę, że w szczególnie trudnej sytuacji są rodziny, których dzieci powinny we wrześniu wrócić do szkoły. Nie wiadomo, czy możliwa będzie normalna nauka. Wiadomo, że szkoły podniosą od września opłaty, niektóre prawie o 100 procent. W bezpłatnych szkołach publicznych klasy są bardzo liczne, nawet 50-osobowe.

Wsparcie edukacji dzieci i młodzieży

Ksiądz Przemysław Szewczyk, prezes łódzkiego Stowarzyszenia "Dom Wschodni", które od lat wspiera mieszkańców Bliskiego Wchodu, podkreśla, że stowarzyszeniu od dawna "leżał na sercu problem edukacji dzieci w Syrii". - Przy każdej wizycie w Aleppo, siostra Brygida opowiadała nam o trudnej sytuacji rodzin i dzieci, które są w szkołach. Jednak ostatnie doniesienia sprawiły, że podjęliśmy decyzję o uruchomieniu programu wsparcia edukacji dzieci i młodzieży - wyjaśnia ksiądz Szewczyk. I dodaje, że z propozycję zwrócił się do łódzkiego Caritasu. - Tak narodził się "Pierwszy krok" - wspomina.

Dyrektor Caritas Archidiecezji Łódzkiej ksiądz Andrzej Partyka przyznaje, że dosyć szybko udało się opracować niezbędną dokumentację programu i uzgodnić wszystkie szczegóły z parafią św. Franciszka z Asyżu w Aleppo, która odpowiada za zgłoszenia uczniów do programu i wydatkowanie przekazanych pieniędzy na wsparcie.

Jak przystąpić do programu?

Jak informuje Kopytowski, każdy, kto chce przystąpić do programu "Pierwszy krok" może to zrobić na stronie internetowej programu: lub skontaktować się bezpośrednio z koordynatorem programu w Stowarzyszeniu "Dom Wschodni".