Świat

Trudeau mówił o "dyplomacji przymusu". Chiny: to hipokryzja i słabość

Trudeau mówił o

Chińskie władze stanowczo protestują w sprawie wypowiedzi premiera Kanady Justina Trudeau, który zarzucił Pekinowi stosowanie "dyplomacji przymusu" i arbitralne zatrzymywanie cudzoziemców.

Na briefingu prasowym w Pekinie rzecznik chińskiego MSZ Zhao Lijian odrzucił wypowiedź premiera Trudeau i obwinił władze Kanady o "nieuzasadnione aresztowanie" wiceprezes koncernu telekomunikacyjnego Huawei, Meng Wanzhou, która jego zdaniem nie złamała kanadyjskiego prawa.

Chiński rzecznik podkreślił, że sprawa Meng jest "przyczyną trudności w relacjach chińsko-kanadyjskich w ostatnich dwóch latach". Ocenił przy tym, że kanadyjski rząd nie ma odwagi wyjaśnić tego obywatelom, co ukazuje jego "hipokryzję i słabość" – podały chińskie media.

Meng przebywa obecnie w areszcie domowym w Vancouver i oczekuje na wynik postępowania w sprawie ekstradycji do Stanów Zjednoczonych. Władze tego kraju zarzucają jej oszustwa związane z sankcjami nałożonymi na Iran, za które w Stanach Zjednoczonych grozi wieloletnie więzienie.

Trudeau o "dyplomacji przymusu" w Chinach

Premier Kanady Justin Trudeau, komentując 50-lecie nawiązania stosunków dyplomatycznych między Kanadą a Chinami, zapowiedział współpracę z sojusznikami, aby zmierzyć się z "dyplomacją przymusu", jaką jego zdaniem stosują Chiny - relacjonował kanadyjski dziennik "Globe and Mail".

Premier Kanady Justin TrudeauJustin Trudeau – Prime Minister of Canada/Wikimedia CC BY 3.0

Trudeau zarzucił chińskim władzom, że "arbitralnie przetrzymują" w areszcie dwóch Kanadyjczyków, zatrzymanych w grudniu 2018 roku, kilka dni po aresztowaniu Meng w Kanadzie, i oskarżonych później o szpiegostwo. W powszechnej opinii Pekin podjął działania przeciw Kanadyjczykom, by wymusić zwolnienie Meng.

Trudeau odniósł się również do zacieśniania kontroli nad społeczeństwem i ograniczania swobód obywatelskich w Hongkongu, a także traktowania Ujgurów i innych muzułmańskich grup etnicznych w regionie Sinciang, gdzie według ekspertów ONZ w obozach reedukacji zatrzymano nawet ponad milion osób.