Świat

Weber do Kaczyńskiego: nie mogę zrozumieć, czemu pan się sprzeciwia podstawowej idei ochrony praworządności

Weber do Kaczyńskiego: nie mogę zrozumieć, czemu pan się sprzeciwia podstawowej idei ochrony praworządności

Nie będzie wieloletniego budżetu i nie będzie Funduszu Odbudowy, jeśli nie będzie mechanizmu praworządności - powiedział Manfred Weber, szef frakcji Europejskiej Partii Ludowej w Parlamencie Europejskim, w programie "7 dni Unia" w tvn24.pl. Polityk nie pozostawił wątpliwości, że w tej sprawie europarlament nie zamierza ustąpić. - To jest czerwona linia dla naszej partii i dla całego parlamentu - dodał.

W Unii Europejskiej wciąż trwają negocjacje budżetowe. - Wchodzimy w decydującą fazę, każdy wie, że oczekiwania są wysokie, szczególnie z powodu wpływu pandemii na gospodarkę. Ale parlament ma swoje czerwone linie, to po pierwsze przyszłościowe inwestycje. Bo drugie potrzebujemy wyraźnego powiązania z krajowymi reformami, to jest warunek przyszłego wzrostu - powiedział Manfred Weber w rozmowie z Maciejem Sokołowskim. Jak dodał, "trzecim punktem jest praworządność".

- Wszyscy Europejczycy, Polacy, Niemcy, Austriacy, Włosi, wszyscy chcą mieć wolne media i gwarancje, że sędzia jest niezależny. Sądownictwo musi być niezależne. To są dwa najbardziej oczywiste filary Unii Europejskiej i to co chcemy zagwarantować, to powiązanie funduszy z tymi zasadami – wyjaśnił.

"Panie Kaczyński, nie mogę zrozumieć, czemu pan się sprzeciwia podstawowej idei ochrony praworządności"

Szef największej frakcji w europarlamencie wyznał, że najbardziej niepokoi go naruszanie niezawisłości sędziowskiej w Polsce oraz funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej, co oznacza, że Warszawa nie wykonuje orzeczenia unijnego Trybunału. Według niemieckiego europosła, procedura z Artykułu 7 "nigdzie nie doprowadziła, nic nie zmieniła" i potrzebny jest nowy mechanizm. - Polska to dobry przykład, dlaczego potrzebujemy takiego mechanizmu - stwierdził.

- Ciągle działa organ, który nie powinien funkcjonować, a który decyduje w sprawach polskich sędziów – zauważył Niemiec, mówiąc o Izbie Dyscyplinarnej, która działa mimo wyroku Trybunału Sprawiedliwości.

Weber zwrócił się także bezpośrednio do Jarosława Kaczyńskiego. - Panie Kaczyński, ja nie mogę zrozumieć, czemu pan się sprzeciwia podstawowej idei ochrony praworządności, zasadzie niezależnego sądownictwa i mediów. To jedno z osiągnięć, o które pan walczył, o które Polacy walczyli trzydzieści lat temu i to się udało. Może pan być dumny z tego co osiągnęliście. Krok, który chcemy teraz wykonać jedynie zagwarantuje te zasady w przyszłości. Nikt kto broni zasad praworządności nie powinien obawiać się takiego ruchu - stwierdził.

Weber do Kaczyńskiego: nie mogę zrozumieć, czemu pan się sprzeciwia podstawowej idei ochrony praworządnościOLIVIER HOSLET/EPA/PAP

"Mechanizm praworządności to czerwona linia dla naszej partii i dla całego parlamentu"

Manfred Weber odniósł się także do komentarzy, jakie padają podczas debat w Parlamencie Europejskim ze strony części polskich europosłów, którzy zarzucają Niemcom, że sami nie wypełniają wszystkich wyroków unijnego Trybunału, oskarżając ich o podwójne standardy oraz działania o charakterze politycznym.

- To jest dokładnie to, czego musimy uniknąć, że wzajemnie się obwiniamy. Dlatego potrzebujemy niezależnego mechanizmu opartego na faktach. Słuchając głosów z Polski i Węgier mam wrażenie, że chcą uniknąć debaty na ten temat. To jest złe podejście, jeśli jest problem musisz się z nim zmierzyć. Także jeśli jest to problem w Niemczech, teraz słyszymy o Hiszpanii i debacie o zmianie zasad wyboru sędziów w tym kraju i to mnie też niepokoi. Dlatego potrzebujemy nowego mechanizmu – powtórzył szef frakcji Europejskiej Partii Ludowej.

Weber oświadczył, że "nie będzie wieloletniego budżetu i nie będzie Funduszu Odbudowy, jeśli nie będzie mechanizmu praworządności". - To jest czerwona linia dla naszej partii i dla całego parlamentu. To nasz obowiązek jaki mamy wobec obywateli, bo to oni tego od nas oczekują – dodał.

PAP