Świat

Wielka Brytania. Kolejny członek rządu ma koronawirusa

Wielka Brytania. Kolejny członek rządu ma koronawirusa
Po godzinie 12 media na całym świecie obiegła informacja o tym, że Boris Johnson jest zakażony koronawirusem. Nie jest to jedyny członek rządu, u którego zdiagnozowano COVID-19 - podaje BBC.

Jak podaje BBC, pozytywny wynik testu uzyskał Matt Hancock, czyli brytyjski sekretarz zdrowia – innymi słowy minister zdrowia. 41-latek przebywa obecnie w kwarantannie domowej, a na Twitterze opublikował nagranie w którym potwierdził, że zdiagnozowano u niego COVID-19. – Na szczęście dla mnie dotychczasowe objawy są bardzo łagodne, więc mogę kontynuować pracę, która przyspiesza reakcję Wielkiej Brytanii (na epidemię koronawirusa – przyp.red). – powiedział minister. – Będę nadal robić wszystko, co w mojej mocy, aby zapewnić naszej służbie zdrowia wsparcie, którego potrzebuje. Będę to robił stąd, ale nie mniej chętnie – zadeklarował.

Hancook dodał, że jego kwarantanna ma zakończyć się w następny czwartek. Jeśli sekretarz zdrowia nie będzie już przejawiał żadnych objawów, będzie mógł wrócić do pracy w swoim gabinecie.

Premier też zakażony

Przypomnijmy, wcześniej koronawirusa zdiagnozowano u Borisa Johnsona, a polityk potwierdził diagnozę w wideo zamieszczonym na Twitterze. Przyznał, że od 24 godzin miał łagodne objawy, przeszedł test, który dał pozytywny wynik. Brytyjski premier dodał, że poddaje się samoizolacji i dalej wykonuje swoje obowiązki. Wcześniej koronawirusa wykryto także u następcy brytyjskiego tronu, księcia Karola.

– Miałem łagodne objawy koronawirusa, to jest gorączkę i uporczywy kaszel. Idąc za radą lekarza, przeszedłem test, którego wynik okazał się pozytywny. Pracuje z domu i samoizoluję się. Tak trzeba robić – mówił premier. – Dzięki magii technologii mogę komunikować się z moim zespołem i prowadzić naszą narodową walkę z koronawirusem – podkreślił Boris Johnson.

W Wielkiej Brytanii zanotowano dotychczas 11816 przypadków zachorowań na koronawirusa i co najmniej 580 przypadków śmiertelnych. Po początkowo luźnym podejściu do epidemii, tydzień temu rząd Zjednoczonego Królestwa podjął decyzję o wprowadzeniu obostrzeń polegających m.in. na zamknięciu lokali i szkół.