Świat

Władze USA przekonane, że Rosja pracuje nad pociskiem hipersonicznym

Władze USA przekonane, że Rosja pracuje nad pociskiem hipersonicznym

"Władze Stanów Zjednoczonych uważają, że zeszłotygodniowy wybuch na północy Rosji był związany z prowadzonymi przez państwo rosyjskie pracami nad hipersonicznym pociskiem manewrującym" - przekazał proszący o anonimowość przedstawiciel władz USA. Szef Rosyjskiej Państwowej Korporacji Energii Jądrowej (Rosatom) Aleksiej Lichaczow poinformował, że do incydentu doszło podczas testów nowego "wyrobu specjalnego". Nie wyjaśnił jednak, o jaką broń chodzi.

Wypowiadający się dla prasy urzędnik poinformował, że amerykańska administracja na razie nie jest pewna, czy wybuch w mieście Sarow w obwodzie archangielskim był eksplozją nuklearną, jest jednak przekonana, że zawierała ona komponent radioaktywny.

Incydent ten teoretycznie może stanowić dużą przeszkodę w rosyjskim programie hipersonicznych pocisków manewrujących, choć nadal nie jest jasne, czy do eksplozji doszło na skutek awarii podczas startu testowanej rakiety - dodał przedstawiciel władz USA.

Według niego podejmowane przez Rosję próby stworzenia hiperdźwiękowych pocisków manewrujących pod znakiem zapytania stawiają kwestię przedłużenia na kolejne pięć lat traktatu New START o dalszej redukcji i ograniczeniu ofensywnych zbrojeń strategicznych. Układ ten wygasa w 2021 roku.

Eksplozja reaktora jądrowego

Do wybuchu doszło 8 sierpnia na poligonie marynarki wojennej Rosji nad Morzem Białym. Krótko po eksplozji władze odległego o ok. 40 km miasta Siewierodwińsk poinformowały o "krótkotrwałym" wzroście promieniowania. Resort obrony Rosji zapewnił, że poziom promieniowania był w normie.

Rosyjski Federalny Ośrodek Nuklearny w Sarowie poinformował, że eksplodował mały reaktor jądrowy, stanowiący część silnika rakietowego na paliwo ciekłe; zginęło pięciu pracowników tej instytucji. Szef Rosyjskiej Państwowej Korporacji Energii Jądrowej (Rosatom) Aleksiej Lichaczow poinformował, że do incydentu doszło podczas testów nowego "wyrobu specjalnego"; nie wyjaśnił, o jaką broń chodzi, ale zapewnił, że prace nad nią będą kontynuowane.

Powszechnie uważa się, że na poligonie wybuchł korzystający z nuklearnego źródła energii silnik pocisku manewrującego o prędkości hiperdźwiękowej Buriewiestnik. Rosyjski resort obrony do tej pory tego nie potwierdził.

Sarow jest miastem zamkniętym i ważnym ośrodkiem nuklearnym w obwodzie niżnienowogrodzkim.