Tech

Bosak: Praktykowany homoseksualizm to zło

Bosak: Praktykowany homoseksualizm to zło
Justyna
SucheckaSzymon
Jadczak
16:58

Sugestie internautów o tym, że jest gejem ignoruje, bo "osoba publiczna musi się przyzwyczaić do tego, że ludzie snują różne plotki". Żonę wymienia jako jedną z kobiet, które podziwia. Rozważa za to pozwy za oskarżenia o faszyzm, bo "to mnie zniesławia i podmywa zaufanie w oczach wyborców" - mówi w wywiadzie z tvn24.pl Krzysztof Bosak, niedawny kandydat na prezydenta, który w wyborach uzyskał 1 mln 317 tys. głosów.

Justyna Suchecka, Szymon Jadczak: Nie będziemy pytać o to, o co wszyscy pana pytają. Czyli kogo pan poprze w drugiej turze.

Krzysztof Bosak: Dziękuję.

Ale w sumie nie musimy, bo z badań IBRIS wynika, że 67 proc. pana wyborców popiera Andrzeja Dudę. Dziwi pana ten wynik?

Nieszczególnie.

Dlaczego?

Wolałbym tego nie komentować. Cokolwiek powiem, będzie odczytane jako wartościowanie kandydatów lub preferencji moich wyborców. Postanowiliśmy w Konfederacji nie wskazywać żadnego jako "mniejszego zła" i pozostawić tę decyzję w rękach wyborców.

A nie kombinujecie sobie w Konfederacji, że jakby jednak Trzaskowski wygrał, to wyniknie z tego chaos, który wam posłuży?

Od wielu tygodni wśród naszych działaczy, sympatyków i polityków trwają oczywiście rozmowy na ten temat. Zdania są podzielone. Przestrzegam przed tego typu kalkulacjami.

Stopień złożoności sytuacji jest tak wysoki, że nie da się odpowiedzialnie prognozować. A nawet gdyby się udało, to uważam, że ostatecznie i tak dobro Polski jest ważniejsze niż dobro Konfederacji.

Pan idzie na wybory?

Tak.

Oddaje ważny głos?

Tak. Już to mówiłem publicznie.

Gdy dowiedzieliśmy się, że będziemy robić ten wywiad, zapytaliśmy znajomych, o co chcieliby pana zapytać. Usłyszeliśmy od wielu osób, że "z faszystami się nie gada" i "dlaczego chcecie dać mu platformę?". Dlaczego tak reagują? 

Myślę, że to jest skolonizowanie mentalne przez ruch lewicowy. Samo sformułowanie "dawać komuś platformę" jest oczywistą kalką z języka angielskiego. Ta zasada "no platform" to postulat lewicowej cenzury ideologicznej.

Z faszyzmem nie ma pan nic wspólnego?

Oczywiście. Jestem przeciwnikiem faszyzmu.

Czytaj bez ograniczeń!

premium

Uzyskaj dostęp do tego artykułu oraz do reszty treści specjalnych!

Nie masz konta?