Tech

"Brakuje bardzo niewiele, byśmy powiedzieli, że nie jesteśmy w stanie się zaopiekować pacjentami"

Bardzo trudna sytuacja Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego Caritasu w Jeleniej Górze (województwo dolnośląskie). Do opieki nad 28 pacjentami pozostały tam zaledwie cztery osoby, wśród nich jest pani sprzątająca. Większość personelu nie przyszła do pracy po śmierci jednej z pacjentek, która chorowała na COVID-19.

Dyrektor: ci którzy się boją, poszli na urlop

"Już nie tylko prosimy o maseczki, rękawiczki czy kombinezony, ale po prostu o ludzi"

Wszystkie osoby, które miały kontakt ze zmarłą zostały przebadane na obecność koronawirusa. Wyniki mają być znane jeszcze w czwartek. Jednak już teraz ksiądz Serafin martwi się o to, jak będzie wyglądała najbliższa przyszłość ośrodka.- Powoli stajemy oko w oko z rzeczywistością, że brakuje bardzo niewiele, żebyśmy powiedzieli, że nie jesteśmy w stanie się nimi zaopiekować. Dlatego już nie tylko prosimy o maseczki, rękawiczki czy kombinezony, ale po prostu o ludzi - powiedział dyrektor legnickiego Caritasu "Gościowi Niedzielnemu". I - jak relacjonuje Bartłomiej Ślak, reporter TVN24 - zaapelował do wszystkich, którzy gotowi są poświęcić się i przyjść pomóc w opiece nad pensjonariuszami.

Apel o pomoc i ręce do pracy

Co więcej, takie osoby powinny się liczyć z tym, że placówka może zostać poddana kwarantannie, a to oznacza całkowite odcięcie od świata. - Dlatego ten apel w pierwszej kolejności kieruje do osób samotnych, które nie mają dzieci i są gotowe na tak duże poświęcenie, przez które nie ucierpią ich rodziny - wyjaśniał reporter TVN24. A ksiądz Serafin w rozmowie z "Gościem Niedzielnym" precyzował: - Jeżeli jest ktoś, kto na tę chwilę może nie ma dzieci, małżonków, oraz kto nie boi się przyjść i dać się zamknąć na kilka, kilkanaście dni a może i nawet na kilka tygodni, i pomóc w karmieniu, proszę o taką pomoc. Ja wiem, że presja jest bardzo duża, każdy boi się utraty zdrowia a może nawet i życia. Jednak mamy osoby chore i to poważnie a te trzy osoby, też są tylko ludźmi i prędzej czy później będą potrzebowały odpoczynku, wytchnienia, zmiany.

Wycieńczony personel, zakażeni pensjonariusze w DPS-ach. "Proszę, bardzo proszę, zróbcie coś z tym"

Infolinia NFZ dotycząca koronawirusa
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów