Tech

Kolejne fabryki zawieszają prace przez koronawirusa

Kolejne fabryki zawieszają prace przez koronawirusa

Niemiecki koncern motoryzacyjny Volkswagen wstrzyma produkcję w większości europejskich fabryk. Decyzja ma związek z epidemią koronawirusa. W Niemczech fabryki będą nieczynne przez około dwa tygodnie. Na podobny krok zdecydował się francuski Renault w Hiszpanii oraz Airbus we Francji i Hiszpanii.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa niemiecki koncern motoryzacyjny Volkswagen wstrzyma produkcję w większości europejskich fabryk - ogłosił we wtorek dyrektor generalny koncernu Herbert Diess.

W Polsce póki co bez zmian

Szef VW podkreślał, że mając na uwadze zakłócenia w sprzedaży i niepewność w dostawach części "produkcja zostanie zawieszona w niedalekiej przyszłości w fabrykach zarządzanych przez marki grupy".

- Do końca tygodnia produkcja będzie wstrzymana w naszych hiszpańskich fabrykach, w Setubal w Portugalii, w Bratysławie na Słowacji, oraz we włoskich zakładach Lamborghini i Ducati. Większość pozostałych niemieckich i europejskich zakładów będzie czynić przygotowania do zawieszenia produkcji, najpewniej na dwa tygodnie - tłumaczył plany koncernu.

KORONAWIRUS W POLSCE. RAPORT TVN24.PL

- Pandemia koronawirusa stawia przed nami nieznane do tej pory wyzwania operacyjne i finansowe - zwrócił uwagę Diess.

Jak poinformowała we wtorek PAP rzeczniczka prasowa Volkswagen Poznań Patrycja Kasprzyk polskie zakłady koncernu działają na razie bez zmian.

"Informacje na temat pracy w poszczególnych zakładach będą niezwłocznie komunikowane przez poszczególne marki. Zakłady marki Volkswagen Samochody Użytkowe tak w Hanowerze jak i w Poznaniu, czy Wrześni na tą chwilę pracują. Sytuacja jest jednak dynamiczna i na bieżąco będziemy informowali o podjętych decyzjach" - tłumaczyła w oświadczeniu przesłanym PAP.

Od wtorku gliwicka fabryka samochodów Opla, należąca do Grupy PSA, na niespełna dwa tygodnie zawiesiła produkcję w związku z epidemią koronawirusa. Najdalej za kilka dni stanąć ma również zakład Grupy w Tychach, gdzie wytwarzane są silniki.

Zawieszenie produkcji w gliwickiej fabryce to efekt decyzji władz Grupy PSA, która zdecydowała o wstrzymaniu do 27 marca pracy wszystkich swoich europejskich fabryk

"Opracowanie prognozy praktycznie niemożliwe"

Europa jest obecnie epicentrum pandemii koronawirusa, która poważnie odbija się na wielu gałęziach gospodarki w tym na przemyśle motoryzacyjnym. Branża ta musi borykać się nie tylko z malejącym zapotrzebowaniem na samochody, ale również z zakłóceniami w łańcuchu dostaw. Wcześniej na zawieszenie produkcji zdecydowały się takie koncerny jak PSA, Fiat Chrysler Automobiles czy Renault.

Dyrektor finansowy VW Frank Witter podkreślił we wtorek, że na razie nie wiadomo jak poważnie i na jak długo pandemia zaszkodzi firmie.

- Obecnie opracowanie wiarygodnej prognozy jest praktycznie niemożliwe - zaznaczył.

W rocznym raporcie koncern ocenił, że spodziewa się w br. dostarczyć podobną liczbę samochodów co w ubiegłym.

Firmy zawieszają produkcję

Volkswagen nie jest jednak jedyną firmą, która zdecydowała się na podjęcie takich kroków. Renault poinformował we wtorek, że wstrzymuje produkcję w Hiszpanii w następstwie ogłoszenia w tym kraju stanu zagrożenia epidemicznego w związku z koronawirusem. "Grupa Renault zdecydowała się wstrzymać działalność przemysłową w Hiszpanii na czas trwania stanu wyjątkowego" - przekazała firma w komunikacie. Jak dodano, o decyzji tej dzień wcześniej zostały poinformowane związki zawodowe.

W poniedziałek hiszpański rząd ogłosił, że w zależności od rozwoju pandemii wydłuży stan zagrożenia epidemicznego, który obowiązuje w kraju od 15 marca; pierwotnie miał trwać przez 15 dni.

Również Airbus, europejskie konsorcjum zajmujące się produkcją samolotów i śmigłowców, ogłosiło, że na cztery dni zawiesza produkcję we Francji i w Hiszpanii. Jak tłumaczył Airbus w oświadczeniu, zawieszenie produkcji to czas na wprowadzenie "surowych środków" bezpieczeństwa i higieny w celu ochrony zdrowia pracowników zagrożonych koronawirusem. Dodano, że "w miarę możliwości zmaksymalizowano pracę w domu".

Airbus zatrudnia 48 tys. osób we Francji, w tym w Tuluzie i Marignane, a także w regionie paryskim, Saint-Nazaire i Nantes. W Hiszpanii Airbus zatrudnia 2700 osób w Getafe, Toledo, Albacete i Sewilli.