Tech

Maszyna cię zrozumie

Maszyna cię zrozumie

Do naszych komputerów i smartfonów wkrótce trafią algorytmy potrafiące rozpoznawać emocje. Dzięki temu jeszcze bardziej uzależnimy się od technologii, a koncerny jeszcze więcej zarobią.

Gdy kilka lat temu na rynku pojawiły się pierwsze usługi asystentów głosowych w rodzaju Apple Siri, stało się jasne, że wkrótce zmieni się sposób, w jaki korzystamy z technologii. Zamiast ciągle dotykać wyświetlacza, będziemy z urządzeniami porozumiewać się głosem. Już dzisiaj większość amerykańskich gospodarstw domowych korzysta z usług takich jak Google Home czy Amazon Alexa, a większość anglojęzycznych posiadaczy iPhone’ów – ze sterowania głosowego podczas jazdy samochodem.

Dotąd maszyny nie były jednak w stanie rozpoznać naszych emocji – Alexa była więc tak samo uprzejma niezależnie od naszego nastroju. Zdaniem analityków z międzynarodowej firmy doradczej Deloitte to się zmieni w ciągu kilku miesięcy. Raport „Trendy technologiczne 2020” przewiduje, że w naszych domach zagości emocjonalna sztuczna inteligencja. Dzięki czujnikom ruchu i kamerze system nie tylko odróżni domowników (co potrafi już dziś), lecz także rozpozna i zinterpretuje gesty oraz mimikę. Zaś zaawansowane systemy rozpoznawania mowy zrozumieją poszczególne słowa i zdania (co ma miejsce dzisiaj) oraz ton głosu i emocje, jakie im towarzyszą.

Dzięki temu automatyczne systemy obsługi będą mogły dostosować komunikację, unikając serwowania zirytowanemu klientowi radosnych komunikatów, zaś pracownicy przemysłu reklamowego w czasie rzeczywistym zbadają, jak reagujemy na ich przekazy. Nasz smartfon może stać się zaś psychoterapeutą, ostrzegając np. przed zbliżającym się epizodem depresyjnym.

Psychologowie ostrzegają, że „czujące algorytmy” mogą pogłębić nasze uzależnienie od technologii – już dzisiaj ponad 60 proc. posiadaczy smartfonów nie ukrywa emocjonalnego stosunku do swojego telefonu.