Tech

Oklejone okna siłowni, niepokój sąsiadów i interwencja policji

Oklejone okna siłowni, niepokój sąsiadów i interwencja policji

Właściciel jednej z siłowni w Wągrowcu (wielkopolskie) okleił szyby lokalu. Mieszkańcy sąsiednich budynków zauważyli, że wchodzą tam osoby postronne i zawiadomili policjantów, a ci sprawdzili lokal.

KORONAWIRUS W POLSCE. RAPORT TVN24.PL

Jak tłumaczył sierż. sztab. Dominik Zieliński z KPP w Wągrowcu, mieszkańcy zauważyli, że właściciel siłowni w centrum miasta okleił szyby, aby zasłonić jej wnętrze. Kiedy zorientowali się, że pomimo zakazu mężczyzna wpuszcza do środka osoby postronne - postanowili zawiadomić policję.

- Frontowe drzwi były zamknięte. Gdy policjanci zapukali do drzwi wejściowych, właściciel od zaplecza wypuścił mężczyznę, który nie powinien znajdować się w lokalu. Natknął się on na drugi patrol. Zaczął się tłumaczyć, że przygotowuje sprzęt sportowy, żeby potem znów przyjechać i go zabrać. Do mężczyzny nie trafiały argumenty o wprowadzonych obostrzeniach i zakazie przemieszczania się, policjanci skierowali wniosek o ukaranie go do sądu – podkreślił Zieliński.

Obowiązuje zakaz

Właściciel siłowni także musi liczyć się z konsekwencjami prawnymi. Od 31 marca obowiązuje rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

- Zostało wprowadzone ograniczenie w funkcjonowaniu m.in. lokali, których działanie polega na prowadzeniu miejsc spotkań, klubów, w tym klubów tanecznych i klubów nocnych oraz basenów, siłowni, klubów fitness. Właściciel siłowni, udostępniając lokal, naruszył obowiązujące przepisy – zaznaczył funkcjonariusz.

Infolinia NFZ dotycząca koronawirusa
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów