Tech

Oskarżeni o wyłudzenie od starszych osób blisko pół miliona złotych. "Uczynili z tego stałe źródło dochodu"

Oskarżeni o wyłudzenie od starszych osób blisko pół miliona złotych.

Dwaj mężczyźni zostali oskarżeni przez Prokuraturę Okręgową w Toruniu o wyłudzanie pieniędzy od seniorów metodą na policjanta. W sumie niemal pół miliona złotych. Podawali się za funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji.

- Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko mężczyznom, którzy, podając się za funkcjonariuszy CBŚP, wyłudzili od seniorów kwotę 500 tysięcy złotych. Działając na terenie całego kraju okradli w ten sposób kilkanaście osób – przekazał Andrzej Kukawski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu.

Zatrzymani to Mariusz Sz. I Paweł M. – obaj mają po 26 lat. Mieli w czerwcu i lipcu ubiegłego roku oszukiwać seniorów na terenie całego kraju: w Pińczowie, Środzie Wielkopolskiej, Olsztynie, Opolu, Krakowie, Strzelinie, Górznie, Poznaniu, Kaliszu, Brodnicy, Puławach, Katowicach i Bolesławcu.

Starsze kobiety oddawały im swoje oszczędności. "Działali w tym samym czasie, ale o sobie nie wiedzieli"TVN24

Odgrywali teatrzyk, wyrywali pieniądze

Mieli działać także w porozumieniu z innymi osobami. Każda miała inne zadanie lub odgrywała przez ofiarami inną rolę. Dzwonili na telefony stacjonarne seniorów, przedstawiali się za funkcjonariuszy i przekonywali poszkodowanych, że ich oszczędności złożone w banku lub schowane w domu są zagrożone.

W sumie według informacji prokuratury Mariusz Sz. miał wyłudzić 423 tysiące złotych oraz usiłować wyłudzić kolejne 179 tysiące. Drugi z mężczyzn został oskarżony o udział w wyłudzeniu 330 tysięcy złotych.

W kilku przypadkach mężczyźni mieli wyrwać torby z kosztownościami swoim przestraszonym ofiarom i uciec. – Uczynili sobie z popełnienia przestępstw stałe źródło dochodu – ocenia Kukawski.

Obaj oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Toruniu. Ten wobec Mariusza Sz. zastosował tymczasowe aresztowanie, a wobec Pawła M. zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze pod postacią poręczenia majątkowego, dozoru policji i zakazu opuszczania kraju. Wobec obu zastosowano także zabezpieczenie majątkowe na poczet przyszłych kar.