Tech

Oszuści próbują "łowić" na koronawirusa. Ważne ostrzeżenie

Oszuści próbują

SMS-y z dopłatą do dezynfekcji oraz dotyczące rzekomych zaległości w składkach na ZUS. To nowe kampanie oszustów związane z koronawirusem, przed którymi ostrzega CERT Polska.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

CERT Polska został powołany do reagowania na zdarzenia naruszające bezpieczeństwo w internecie. Zespół działa w strukturach państwowego instytutu badawczego - Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (NASK).

W opublikowanych w ostatnich dniach wpisach na Facebooku CERT Polska poinformował o nowych kampaniach oszustów.

Oszustwa na koronawirusa

We wtorkowym wpisie zespół poinformował, że "atakujący próbują złowić ofiary na dopłatę z powodu dezynfekcji".

Do wpisu dołączono także treść fałszywej wiadomości. "Z powodu dezynfekcji przesylka nr 002877399111 wymaga dopłaty 1.20 PLN. Oplac, aby otrzymać dostawe" – czytamy (pisownia oryginalna). Do wiadomości jest dołączony także link, który kieruje do fałszywego panelu płatności.


Cyberprzestępcy nie poprzestali na tych działaniach. W środę pojawiły się bowiem kolejne wiadomości SMS. Tym razem z "zadłużeniem składek ZUS i blokadą dopłaty z 'tarczy antykryzysowej'".

"Doplata z tarczy antykryzysowej w kwocie 2000 PLN nie jest mozliwa z powodu zadluzenia w ZUS. Splac 3.71 PLN i otrzymaj dodatek. https://in-post[.]org/zus" – czytamy w wiadomości od oszustów (pisownia oryginalna).

Jak poinformowano, złośliwe domeny podane w SMS-ach trafiły na listę ostrzeżeń CERT Polska.

Porozumienie z operatorami

W poniedziałek Ministerstwo Cyfryzacji zawarło porozumienie z Urzędem Komunikacji Elektronicznej i NASK oraz największymi operatorami telekomunikacyjnymi, o współpracy. Resort wskazał, że jego celem jest ochrona obywateli przed wyłudzaniem danych lub pieniędzy pod pozorem walki z epidemią koronawirusa.

- We wszystkich tego typu przypadkach odpowiedzialne za to służby reagują na bieżąco. W najbardziej drastycznych przypadkach oszuści muszą się liczyć z odpowiedzialnością karną. Chodzi o to, by jak najlepiej chronić obywateli przed naciągaczami, którzy pod pretekstem walki z epidemią dopuszczają się przestępstw - powiedział, cytowany w komunikacie, minister cyfryzacji Marek Zagórski.