Tech

"Powstrzymać przestępczość+". Będę utrudnienia w godzinach szczytu

Stołeczny ratusz poinformował o planowanych na środę zgromadzeniach publicznych oraz przemarszach. Na ulice znowu wyjdą przeciwnicy ograniczeń związanych z koronawirusem. Szykują się utrudnienia dla kierowców i pasażerów komunikacji miejskiej.

Największe zgromadzenie zaplanowano w godzinach od 15 do 19. - Uczestnicy zbiorą się na placu Bankowym o godzinie 15, a następnie przemaszerują: Marszałkowską, rondem Dmowskiego, Alejami Jerozolimskimi, rondem de Gaulle’a, Nowym Światem, placem Trzech Krzyży, Alejami Ujazdowskimi, Matejki przed gmach Sejmu - podała rzeczniczka stołecznego ratusza Karolina Gałecka.

Ostrzegła też, że zgromadzenia mogą spowodować utrudnienia w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej. Trasy mogą zmienić tramwaje linii: 4791518222425 i 35 oraz autobusy linii: E-2, 102, 106, 107, 108, 109, 111, 116, 117, 118, 127, 128, 131, 158, 166, 171, 175, 178, 180, 195, 222, 501, 503, 507, 517, 518, 519, 520, 521, 522 i 525.

"Powstrzymać przestępczość+"

Jak udało nam się ustalić, będzie to kolejny protest osób, które sprzeciwiają się ograniczeniom związanym z pandemią. Poprzednia taka manifestacja pod hasłem "Zakończyć plandemię! Dość kłamstw!" odbył się w ostatnią sobotę. Uczestnicy marszu zarzucali mediom i politykom, że nie informują społeczeństwa rzetelnie o epidemii koronawirusa, że ukrywają informacje o innych zgonach w tym czasie, a także, że nie mówią o szkodliwych - ich zdaniem - skutkach noszenia maseczek. Liderka marszu Justyna Socha z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach "Stop Nop" zapowiedziała wtedy, że kolejna demonstracja odbędzie się właśnie 16 września przed budynkiem Sejmu.

Tym razem marsz przejdzie pod hasłem "Powstrzymać przestępczość+". - Ogólnie sprzeciwiamy się nieodpowiedzialnej polityce antyepidemiologicznej. Tym razem jednak będzie to rozszerzona forma protestu nie tylko przeciwko tej polityce, ale przede wszystkim naruszaniu wolności praw obywatelskich przy okazji walki z koronawirusem - mówi tvnwarszawa.pl organizator akcji i zarazem lider "Strajku Przedsiębiorców" Paweł Tanajno.

Tanajno zastrzega, że nie neguje istnienia koronawirusa, lecz sposób walki z nim. - Mamy koronawirusa, nie ma nad czym dyskutować, ale przy okazji walki z nim, gwałcone są wszelkie prawa obywatelskie. Do tego dochodzi "przestępczość plus" w użyciem magicznego zwrotu "Covid-19". Niedługo nas okradną, ale zrobią to w duchu z walki z koronawirusem - krytykuje.

Uczestnicy sobotniego marszu pod hasłem "Zakończyć plandemię"PAP/Leszek Szymański