Tech

Problemy ze startem i z lądowaniem. Dwa wypadki na lotnisku Babice

Problemy ze startem i z lądowaniem. Dwa wypadki na lotnisku Babice

W środę wieczorem na lotnisku Babice na Bemowie doszło dwóch wypadków z udziałem małych samolotów. Jak ustalił reporter tvnwarszawa.pl, jeden pilot miał problem z lądowaniem, drugi - ze startem. Żadnemu nic poważnego się nie stało.

W krótki czasie na lotnisku doszło do dwóch niebezpiecznych zdarzeń. - Pierwsze miało miejsce podczas lądowania lub krótko po nim. Mały samolot uderzył przednią częścią o betonowy pas, tak że uszkodził łopaty śmigła. Wtedy ten pas został wyłączony - dowiedział się reporter tvnwarszawa.pl Artur Węgrzynowicz.

Po tym incydencie pas został zamknięty dla operacji lotniczych, a dostępne było tylko lądowisko trawiaste. - Próbował z niego wystartować pilot innego, nieco większego samolotu. Według świadka zdarzenia, z którym rozmawiałem, podczas startu samolot zachowywał się niestabilnie, lekko się poderwał, po czym uderzył w podłoże i zatrzymał się - relacjonuje Węgrzynowicz. Na jego zdjęciach widać jednostkę leżącą kadłubem na trawie.

"Pilot w stanie dobrym"

Informację o wypadku potwierdził rzecznik prasowy Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej Krzysztof Batorski. - Pilot samolotu jest w stanie dobrym. Nie ma informacji o innych osobach poszkodowanych. Na miejscu jest siedem zastępów straży pożarnej - przekazał Batorski.

Jak ustalił Artur Węgrzynowicz, do wypadku doszło w pobliżu stacji Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. To właśnie ratownicy ze stacji LPR byli pierwsi na miejscu zdarzenia. - W samolocie znajdowała się jedna osoba. Nie wymagała pomocy naszych ratowników. Samolot opuściła o własnych siłach - przekazała nam Justyna Sochacka, rzeczniczka LPR.

Do wypadku na bemowskim lotnisku doszło również w niedzielę: