Tech

Prokuratura bada sprawę śmierci piętnastu pensjonariuszy domu opieki przy Bobrowieckiej

Prokuratura bada sprawę śmierci piętnastu pensjonariuszy domu opieki przy Bobrowieckiej

Prokuratura okręgowa prowadzi śledztwo dotyczące śmierci pensjonariuszy domu opieki społecznej przy Bobrowieckiej. Śledczy prowadzą przesłuchania, sprawdzają również dokumentację dotyczącą funkcjonowania ośrodka.

- Uzyskano informację, że w okresie od 1 marca do 27 kwietnia zmarło w placówce pięć osób, zaś w szpitalu dziesięć – przekazała Mirosława Chyr, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Jak zaznacza, nie jest jeszcze pewne, czy wszyscy byli zakażeni. Prokuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo. Dotychczas przeprowadzono sekcję zwłok jednej pensjonariuszki.

- Zlecono biegłym z zakresu medycyny sądowej przeprowadzenie dodatkowych badań w celu ustalenia przyczyny zgonu pokrzywdzonej – dodała rzeczniczka.

Przesłuchują świadków

Prokuratura przesłuchała już między innymi dyrektora Wydziału Zdrowia w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim, pielęgniarkę, która dobrowolnie zgłosiła się do pracy, pracownika zakładu rehabilitacji i fizjoterapii, pracownika sanepidu oraz część członków rodzin zmarłych pensjonariuszy.

Śledczy uzyskali również dokumentację z kontroli przeprowadzonej w ośrodku przez wojewodę, od Fundacji Nowe Horyzonty, a także dokumentację od Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego związaną z funkcjonowaniem fundacji.

Pierwsze o śledztwie w sprawie śmierci piętnastu osób podało RMF FM.

Trudna sytuacja w ośrodku

O trudnej sytuacji w ośrodku na Bobrowieckiej pisaliśmy na tvnwarszawa.pl wielokrotnie. W ośrodku, pierwszy przypadek zakażania potwierdzono jeszcze pod koniec marca. Szybko zakażały się kolejne osoby. Sytuacja pogarszała się z dnia na dzień.