Tech

Sprawa Banasia przed komisją ds. służb specjalnych

Sprawa Banasia przed komisją ds. służb specjalnych

Sprawą szefa NIK Mariana Banasia zajmie się m.in. komisja ds. służb specjalnych – powiedziała dziś w Sejmie marszałek Sejmu Elżbieta Witek. – Ta sprawa ma podwójne dno – mówi Marek Biernacki, jeden z członków komisji.

- Wnioski o informację szefa MSWiA, koordynatora służb specjalnych nt. działań służb ws. szefa NIK Mariana Banasia zostały skierowane do komisji ds. służb specjalnych, a jej posiedzenie odbędzie się 18 grudnia. Obecny tam będzie minister Mariusz Kamiński - oświadczyła w czwartek marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

Takie działanie jest odpowiedzią na szereg pytań i niejasności związanych ze sprawą Mariana Banasia. Pojawiają się one głównie w kontekście tzw. "sprawdzenia" Banasia przez służby - CBA i ABW. Czy do takich "sprawdzeń" w ogóle doszło? Czy zostały one przeprowadzone z zachowaniem procedur? A jeśli tak, to dlaczego mimo to Marian Banaś objął najpierw tekę ministra finansów, a później został szefem NIK?

Na te pytania spróbuje odpowiedzieć sejmowa komisja ds. służb specjalnych. Jak zapowiedziała marszałek Witek, na posiedzeniu ma się pojawić Mariusz Kamiński, czyli minister-koordynator służb specjalnych. To on stanie w ogniu pytań komisji.

W skład komisji wchodzi sześć osób. Są to: Waldemar Andzel (PiS), Jarosław Krajewski (PiS), Marek Biernacki (PSL-Koalicja Polska), Adam Szłapka (KO), Maciej Gdula (Lewica) i Michał Jach (PiS).

- Dla służb ta sprawa nie jest nowa. Spróbujemy dostać odpowiedź, dlaczego ABW nie zareagowała pół roku temu - mówi poseł Marek Biernacki.

- Sprawa Banasia to opowieść szkatułkowa. Wydaje nam się, że rozpakujemy jedną szkatułkę, a pojawia się kolejna. Podejrzewam, że tych problemów będzie bardzo dużo, a sprawa będzie żyła. Ma ona podwójne dno związane z ochroną informacji niejawnych, spraw specjalnych, ale też politycznych, dotyczących walki w PiS - dodaje były minister w rządzie PO-PSL.

Łukasz Szpyrka