Tech

Szpital w Otwocku zamyka oddział ginekologiczno-położniczy. "Koronawirus u lekarza, siedmiu innych pod kwarantanną"

Szpital w Otwocku zamyka oddział ginekologiczno-położniczy.

Powiatowe Centrum Zdrowia w Otwocku nie przyjmuje już pacjentek na oddział ginekologiczno-położniczy. Jak poinformował członek zarządu szpitala, u jednego z lekarzy potwierdzono zakażenie koronawirusem.

Pierwszą informację o zamknięciu oddziału dostaliśmy na Kontakt24. Potwierdził ją Michał Mrówka, członek zarządu szpitala przy Batorego w Otwocku. - U jednego z lekarzy rezydentów potwierdzono w środę zakażenie koronawirusem. Osoby, z którymi miał kontakt, zostały poddane kwarantannie. To siedmiu lekarzy i dwie pacjentki. Mamy problem z obsadą, dlatego zdecydowaliśmy o zamknięciu oddziału - przekazał. Jak wyjaśnił, od osób objętych kwarantanną sanepid pobierze wymaz w ciągu siedmiu dni od kontaktu z zakażonym lekarzem. Wyniki zadecydują o dalszym działaniu oddziału.

Pacjentki zostaną wypisane

Co stanie się z pacjentkami, które leżą teraz na oddziale? Jak wyjaśnia prezes, zostaną w poniedziałek odesłane do domu. - To łącznie 19 pacjentek, które nie miały kontaktu z lekarzem i mogą spokojnie wracać do domów. Ich leczenie będzie prowadzone zdalnie. Tylko jedna z nich zostanie przewieziona do innego szpitala. Pogotowie ratunkowe zostało już poinformowane, że nie przyjmujemy nowych pacjentek na oddział. Będą przewożone do okolicznych szpitali - wyjaśnia Mrówka.

I dodaje, że szpital będzie mógł otworzyć z powrotem oddział dopiero po tym, jak dotrą wyniki badań. - Jeśli będą negatywne, oddział zacznie działać prawdopodobnie od piątku, ale to optymistyczny scenariusz, jeśli chodzi o wskazanie konkretnego terminu - zaznacza.