Tech

Tych przepisów przestraszył się polski rząd. Dotarliśmy do rozporządzenia o powiązaniu funduszy UE z praworządnością

Tych przepisów przestraszył się polski rząd. Dotarliśmy do rozporządzenia o powiązaniu funduszy UE z praworządnością

5 listopada negocjatorzy Rady i Parlamentu Europejskiego doszli do porozumienia w sprawie przepisów łączących unijne środki z zasadami praworządności. PE zgodził się na te regulacje, uznając, że są wystarczająco wzmocnione, by dyscyplinować takie kraje jak Polska. Zapisano, że ważnym elementem przy ocenie praworządności ma być niezależność sądownictwa. Teraz ustalenia negocjatorów muszą być zaakceptowane przez całą Radę, czyli rządy państw Unii Europejskiej, oraz przez Parlament Europejski na sesji plenarnej. 10 listopada osiągnięto natomiast porozumienie w kwestii wysokości wieloletniego budżetu Unii.

Ważne spotkanie w poniedziałek

W poniedziałek 16 listopada po południu na spotkaniu unijnych ambasadorów (COREPER) prezydencja niemiecka sprawdzi, czy jest większość w sprawie rozporządzenia wiążącego fundusze z praworządnością oraz czy jest jednomyślność w sprawie Wieloletnich Ram Finansowych. Jeśli okaże się, że jest większość potrzebna do przyjęcia rozporządzenia, prezydencja może skierować je do głosowania na jednej z najbliższych rad unijnych ministrów. Podobnie będzie, jeśli okaże się, że jest jednomyślność w sprawie budżetu, choć to mniej prawdopodobne.

Jeśli rozporządzenie dotyczące praworządności zostanie przegłosowane, wejdzie w życie 1 stycznia 2021 roku, a więc będzie dotyczyć wszystkich unijnych funduszy wypłacanych już w przyszłym roku. Niezależnie od tego, czy będzie weto - którym zagroził polski rząd - czy nie, czy będą to prowizoria (budżet uchwalony tymczasowo), nowe budżety czy inne środki.

Korespondent TVN24 w Brukseli dotarł do tekstu unijnego rozporządzenia o powiązaniu unijnych funduszy z praworządnością.

Co znajduje się w rozporządzeniu - analiza Macieja Sokołowskiego

1. Definicja praworządności

Nie tylko doprecyzowano samo określenie, ale też podane są konkretne przykłady naruszenia zasad praworządności. Duży nacisk położono na niezależność sądownictwa, podział władz, właściwy nadzór na postępowaniami prokuratorskimi - czyli na wszystkie te elementy, na które unijne instytucje zwracały już uwagę w postępowaniach wobec Polski.

Jest to też odpowiedź na argumenty ze strony PiS, że pojęcie "tak zwanej praworządności" jest nieostre. Na potrzeby mechanizmu praworządność ma być rozumiana precyzyjnie jako zawierająca w sobie zasadę legalności, przewidywalnego i przejrzystego procesu tworzenia prawa, pewność prawa, dostęp do niezależnych i bezstronnych sądów, podział władz oraz równość wobec prawa i zakaz dyskryminacji.