Tech

Wbiegł na peron, upadł i stracił przytomność. Z pomocą ruszyli świadkowie

Wbiegł na peron, upadł i stracił przytomność. Z pomocą ruszyli świadkowie

Mężczyzna wbiegł na peron Pomorskiej Kolei Metropolitalnej w Gdańsku i nagle upadł. Do poszkodowanego podbiegł jeden z podróżnych. W akcji ratowniczej pomogła też kierowniczka pociągu, która przyniosła defibrylator. Całą sytuację zarejestrowały kamery monitoringu. Dzięki natychmiastowej pomocy mężczyznę udało się uratować.

Wszystko działo się we wtorek na przystanku PKM Gdańsk Port Lotniczy. Na nagraniach z monitoringu widać, jak mężczyzna wbiega na peron, nagle uginają się pod nim nogi i upada. Do poszkodowanego podbiegł jeden z podróżnych. Rozpoczął reanimację. Po chwili do akcji ratunkowej włączyła się również kierowniczka pociągu. Przyniosła z pojazdu defibrylator.

W tym czasie pracownicy PKM, widząc na monitoringu co się dzieje, wezwali pogotowie.

- Nasza linia funkcjonuje od ponad pięciu lat i tego typu zdarzenie miało miejsce po raz pierwszy. Zdarzały się inne drobniejsze zasłabnięcia, czy potknięcia, ale taka akcja ratunkowa, gdzie zaangażowało się kilka osób i brali oni udział w akcji ratowania życia jeszcze na naszej, linii nie miała miejsca - mówi Tomasz Konopacki, rzecznik prasowy Pomorskiej Kolei Metropolitalnej.

"Natychmiast ruszyli z pomocą i uratowali podróżnemu życie"

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO

Szybka akcja ratunkowa przyniosła pozytywny skutek. Mężczyzna odzyskał przytomność. Został przewieziony przez karetkę do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego, gdzie jest diagnozowany pod kątem kardiologicznym.

Jak mówi Konopacki, w takich sytuacjach najważniejsza jest jak najszybsza pomoc. - Przede wszystkim się nie bać, starać się pomóc, wzywać też pogotowie po to, żeby jak najszybciej takiemu człowiekowi udzielić pomocy - dodaje.

Sytuację w mediach społecznościowych opisał też marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk.

"Młody mężczyzna idący peronem nagle przewrócił się i nie dawał oznak życia. Z pomocą momentalnie ruszył inny podróżny, a po chwili również pani kierownik stojącego na peronie pociągu POLREGIO, pani Anna Homernik, która skorzystała z defibrylatora AED (już kilka lat temu zaopatrzyliśmy w nie nasze pojazdy). Potem mężczyzną zajęło się pogotowie ratunkowe. Bardzo serdecznie dziękuję Pani Kierownik pociągu oraz Panu, którzy natychmiast ruszyli z pomocą i z duża dozą prawdopodobieństwa uratowali podróżnemu życie" - napisał.