Wideo

Dlaczego publiczne toalety nie mają klap

Dlaczego publiczne toalety nie mają klap
O rany, stanie w kolejce do toalety. Wyczekiwanie momentu ulgi przy akompaniamencie dźwięków spłukiwanej wody, trzasków zamykanych i otwieranych drzwi, szumów suszarek do rąk i… innych odgłosów. Dlaczego w niektórych publicznych toaletach tak cuchnie?! Cóż, w tego typu ubikacjach często nie ma klap sedesowych, co powoduje, że przykry zapach szybko i łatwo się rozprzestrzenia. Czyżby urbaniści zrobili to z zamysłem, wnioskując, że dzięki temu cały proces stanie się szybszy i nie będzie kolejek? Czy rzeczywiście dlatego w ogólnodostępnych ubikacjach unika się montowania klap? Proponowane: Jeśli zobaczysz coś takiego w WC, zadzwoń na policję! 12 rzeczy, których nie powinieneś wrzucać do toalety 13 najczęściej popełnianych błędów łazienkowych Czas: Co, jeśli wpadnie TAM telefon? 0:50 Najważniejsza przyczyna braku klap w ogólnodostępnych toaletach 🚽 3:04 Miejcie oko na swojego zwierzaka! 🐱 3:43 Jak wyglądały publiczne ubikacje w Starożytnym Rzymie 4:40 Wybuchowe toalety 💥 5:12 #publicznetoalety #higiena #jasnastrona Streszczenie: - Klapy chronią nas przed opryskaniem podczas spłukiwania wody! Zapobiegają też wpadaniu rzeczy do sedesu, na przykład takich jak klucze, które mogą wypaść z kieszeni. - Jeśli w domu wypadną wam z ręki tabletki lub szczoteczka do zębów, o wiele lepiej, żeby odbiły się od klapy, niż wpadły do odpływu! Na szczęście w ogólnodostępnych toaletach takie ryzyko raczej nie występuje, bo umywalki znajdują się daleko od klozetu. - Toaletowe deski są po prostu ohydne, a bakterie przenoszą się właśnie poprzez kontakt z obrzydliwymi rzeczami. A później nieświadomie dotykamy czegoś innego, na przykład jedzenia lub twarzy! - Klapy sedesowe montuje się także po to, by chronić nasze domowe zwierzaki. W toaletach publicznych niebezpieczeństwo jest podwójne, ponieważ do czyszczenia używa się tam szczególnie skondensowanej chemii. - Toalety publiczne w Starożytnym Rzymie były po prostu długimi, drewnianymi ławkami z kilkoma dziurami, na których się siadało. - Ubikacje niekiedy… wybuchały! To dopiero ohyda! I to całkiem niebezpieczna – do eksplozji dochodziło, ponieważ rzeczy, które wpadły do toalety, zawierały mieszaninę wodoru i siarczku. Bum bum! - Rzymianie nie byli wynalazcami publicznych toalet. Tę zasługę przypisuje się mieszkańcom Krety. Już w 3000 r. p.n.e. stworzyli parterowe ubikacje, gdzie do spłukiwania używało się zbiornika umieszczonego wyżej. - Po okresie kreteńskim toalety ze spłuczką zniknęły i pojawiły się ponownie dopiero w 1851 roku, kiedy to podczas wystawy w Londynie należało zapłacić za tę usługę centa. - Wymiana pokryw sedesowych jest droga i trzeba robić to bardzo często! Możecie nie uwierzyć, ale ludzie je kradną! - Poza tym klapy szybko się psują. Zawiasy są słabym punktem każdej deski klozetowej, a w ogólnodostępnych toaletach bywają bardzo eksploatowane. - Każde miasto ma swój budżet, a wydawanie dużych pieniędzy podatników na mocniejsze klapy raczej nie jest zbyt fortunną propozycją. Lepiej po prostu pozbyć się toaletowych pokryw w całości. Muzyka: Epidemic Sound Użyte materiały (zdjęcia, filmy i inne) pochodzą z: ___ Subskrybuj Jasną Stronę ___ Zasubskrybuj nasze kanały: 5-minutowe Sztuczki 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIEWCZYN 5-MINUTOWE SZTUCZKI dla DZIECI PRAWDZIWE HISTORIE