Biznes

Aż 80 procent dwulatków ma cyfrowe ślady w sieci. Prywatności pozbawiają ich rodzice [SŁUCHAJ PODCASTU]

Aż 80 procent dwulatków ma cyfrowe ślady w sieci. Prywatności pozbawiają ich rodzice [SŁUCHAJ PODCASTU]

Ponad 70 proc. ludzi nie zdaje sobie sprawy, że żyje w bańce. Że to algorytmy decydują o tym, co oglądają, co czytają i co kupują – w podkaście „Druga strona pieniądza” rozmawiam z Natalią Hatalską, badaczką trendów, założycielka i prezesa instytutu badań nad przyszłością – infuture.institute.

Konrad Sadurski: Ile może kosztować prawo autorskie do mojego snu, kiedy ktoś już wymyśli sposób, jak go nagrać?

Natalia Hatalska: Prawo autorskie do snu - to bardzo ciekawe pytanie. Ile może kosztować? Trudno mi jest powiedzieć, natomiast ten scenariusz, o którym pan mówi, jest całkowicie możliwy. Pewnie jeszcze nie możemy rozpoznać snów dokładnie - chociaż takie próby są prowadzone - ale już do jakości naszego snu jak najbardziej. I ja sama używam takiego zegarka, który monitoruje mój sen, czyli wszystkie fazy, w których jestem. Fazę REM, jak długo śpię, kiedy się przebudzam, na jak długo się przebudzam. W związku z tym bardzo łatwo, po analizie tego snu, powiedzieć, że jestem osobą, która cierpi na bezsenność albo na deprawację snu, czy nie. I potem można tej osobie oferować specjalne produkty. Więc tak, zdecydowanie można to monetyzować, ale trudno mi jeszcze dzisiaj odpowiedzieć na pytanie, jaką będzie miało to wartość. Podejrzewam, że dużą.

Bardzo interesuje mnie pani warsztat. W jaki sposób pani ocenia, co jest początkowym trendem, co się rozwinie i jaką będzie miało rangę. Czy ma pani jakieś sitko, którym odcedza pani te trendy wagi ciężkiej od tych błahych?

- Nie, nie mam sitka, ale to bardzo ciekawe, co pan powiedział o tym sitku, bo ja bym powiedziała raczej, że jak się patrzy na trendy, to ja bym to porównała do patrzenia w gwiazdy. Mamy bardzo ciepłą, letnią noc i bezchmurne niebo i człowiek wychodzi na zewnątrz, i patrzy w niebo i widzi miliardy gwiazd. I na początku, jak się na nie patrzy, to jest to jakaś mgła, bardzo trudno jest je wyodrębnić. Ale im dłużej się patrzy, to najpierw widać pojedyncze gwiazdy, a potem one zaczynają się układać w jakieś kształty. Dokładnie tak samo jest z analizą trendową. Zaczyna się od szukania czynników zmian, których jest bardzo dużo. Patrzymy bardzo szeroko i w pewnym momencie dzieje się tak, że te pojedyncze sygnały, zaczynają się układ w jakieś większe fragmenty, a potem w całe kształty. To są te trendy.

Dalszy ciąg rozmowy posłuchasz w podkaście

Podcast „Druga strona pieniądza”

W odkrywaniu jej pomogą nam eksperci: prezesi, profesorowie, premierzy, przedsiębiorcy… A prywatnie – tacy jak my – konsumenci i podatnicy.

Ustalimy, jak wolny musi być wolny rynek, by dobrze działał. Co zrobić, by państwo rozpychające się w gospodarce było efektywne? Przekłujemy balony sporów o mało istotne sprawy. Postaramy się ustawić debatę o gospodarce na ekonomiczne tory.

Wszystkie wcześniejsze odcinki podcastu „Druga strona pieniądza” znajdziesz tu.