Biznes

Rzecznik rządu o zaostrzeniu zakazu handlu w niedziele. "Musimy reagować na działania rynkowe"

Rzecznik rządu o zaostrzeniu zakazu handlu w niedziele.

Musimy reagować na działania rynkowe, które by wykorzystywały pewne luki w prawie, które mogą powstać albo powstały wcześniej - powiedział rzecznik rządu Piotr Mueller. W ten sposób odniósł się do pytania o omijanie przez duże sieci handlowe zakazu handlu w niedziele. Rzecznik rządu wskazał, że na wniosek związków zawodowych są prowadzone rozmowy w tej sprawie.

Rzecznik rządu podczas poniedziałkowej konferencji prasowej był pytany o . Chodzi o testowe poszerzenie dotychczasowej współpracy, polegające na możliwości odbioru przesyłek bezpośrednio w sklepach Biedronka. - Nie znam tej umowy, więc trudno mi się ad hoc odnosić do kwestii związanych z tą konkretną umową - powiedział Piotr Mueller.

Pod koniec maja 2021 roku Kaufland wprowadził usługi pocztowe we wszystkich sklepach, również w hipermarketach. Na razie sieć nie zdecydowała się, by otworzyć swoje placówki w niedziele, ale bierze taką możliwość pod uwagę.

Zmiany w zakazie handlu

Piotr Mueller przy okazji odniósł się do planowanego zaostrzenia zakazu handlu w niedziele. - W tej chwili - o ile dobrze pamiętam - jest procedowana w Sejmie ustawa, która ma wykluczyć pewnego rodzaju manewry, jeżeli chodzi o podpisywanie umów i omijanie w ten sposób przepisów dotyczących zakazu handlu w niedziele przez duże sieci handlowe - wskazał rzecznik rządu.

Janusz Śniadek z Prawa i Sprawiedliwości, który pilotował prace nad zmianami, w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" rzeczywiście zapowiadał, że projekt nowelizacji ustawy trafi do Sejmu na początku lipca. Do tej pory projekt nie został jednak opublikowany na sejmowych stronach.

Mueller powiedział, że "polski rząd stoi na tym samym stanowisku cały czas". - Będziemy podejmować takie działania legislacyjne, aby ewentualne sposoby omijania tych przepisów po prostu likwidować, co oczywiście nie oznacza, że podmioty, które podpisują umowy muszą działać w złym celu, ale my musimy reagować na działania rynkowe, które by wykorzystywały pewne luki w prawie, które mogą powstać albo powstały wcześniej i stąd też te rozmowy w tej chwili - wyjaśnił rzecznik rządu.

Jak wskazał, rozmowy są prowadzone na wniosek związków zawodowych, "żeby te przepisy w jakimś zakresie uściślić".