Kultura

"Czarnobyl 1986". Rosyjska produkcja zadebiutowała na Netfliksie

Rosyjska produkcja "Czarnobyl 1986" pojawiła się na platformie streamingowej Netflix w środę 21 lipca. Film opowiada historię strażaka, który zostaje wezwany do służby podczas wybuchu reaktora w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej.

W 2019 na HBO pojawił się brytyjsko-amerykański pięcioodcinkowy miniserial "Czarnobyl", który został stworzony przez Craiga Mazina i wyreżyserowany przez Johana Rencka. Produkcja ta była fabularyzowaną historią wybuchu reaktora, która w dużej mierze została oparta na książce Swietłany Aleksijewicz "Krzyk Czarnobyla".

"Czarnobyl 1986" na Netfliksie. Obsada i fabuła

Dramat "Czarnobyl 1986" pojawił się 21 lipca na Netfliksie. Rosyjska produkcja opowiada historię strażaka Aleksieja, który odnajduje dawną miłość i przechodzi na emeryturę, ale jego spokojne życie wkrótce zakłóca tragiczna katastrofa reaktora w Czarnobylu. Mężczyzna dołączy do grupy ratunkowej, która zrobi wszystko, by zapobiec rozprzestrzenieniu się radioaktywnemu skażeniu.

Film jest dość długi - trwa dwie godziny i 16 minut. Kategoria wiekowa, którą mu przyznano, to 13+. W rolach głównych wystąpili: Danila Kozlovsky, który jednocześnie był reżyserem, Oksana Akinshina i Filipp Avdeev. Daniła Kozłowski, znany również z serialu "Wikingowie" w 2015 roku, zdobył rosyjską nagrodę Nika dla najlepszego aktora.

"Czarnobyl". Serial HBO pozytywnie wpłynął na czarnobylską turystykę

Premiera serialu "Czarnobyl" od HBO sprawiła, że wiele osób chciało na własne oczy zobaczyć czarnobylską zonę. Choć wycieczki tego typu były dostępne od dawna, to dopiero serial sprawił, że zaczęły się one cieszyć większą popularnością. Jak poinformowała ukraińska Państwowa Agencja Zarządzania Strefą Wykluczenia - czarnobylską zonę, czyli tereny wokół czarnobylskiej elektrowni od początku 2019 roku do listopada 2019 roku odwiedziło 107 tysięcy turystów, czyli dwa razy więcej niż rok wcześniej.

26 kwietnia 2021 roku minęło 35 lat od katastrofy w elektrowni atomowej w Czarnobylu. W wyniku wybuchu jednego z reaktorów doszło do skażenia radioaktywnego na ogromną skalę. Wybuch doprowadził bezpośrednio do śmierci 31 osób, ale według szacunków, wskutek przewlekłej choroby popromiennej śmierć mogło ponieść od kilku do nawet 200 tys. osób.