Kultura

DMX nie żyje. Legendarny raper miał 50 lat

DMX nie żyje. Legendarny raper miał 50 lat
Nie żyje Earl Simmons, doskonale znany fanom hip-hopu jako DMX. Raper od kilku dni walczył o życie po zawale serca, najprawdopodobniej spowodowanym przedawkowaniem narkotyków. Obdarzony niepodrabialnym, zachrypniętym głosem autor takich przebojów jak "Where the Hood At", "X Gon' Give It To Ya" czy "Party Up" miał 50 lat.

Pierwsze doniesienia o śmierci Simmonsa pojawiły się 8 kwietnia, jednak ich prawdziwości zaprzeczało najbliższe grono artysty. 9 kwietnia rodzina podała do prasy oficjalne oświadczenie, które opublikował m.in. serwis Pitchfork. "Z głębokim smutkiem zawiadamiamy, że nasz ukochany DMX, urodzony jako Earl Simmons, zmarł w wieku 50 lat z rodziną u boku po tym, jak przez ostatnie kilka dni jego funkcje życiowe podtrzymywała aparatura. Earl był wojownikiem, który walczył do samego końca. Kochał swoją rodzinę całym sercem (...). Muzyka Earla od dawna inspiruje niezliczonych fanów na całym świecie, a jego dziedzictwo będzie żyło wiecznie" - napisali bliscy rapera.

DMX nie żyje. Był jedną z największych gwiazd rapu na przełomie wieków

Simmons był nieodłącznie kojarzony z Nowym Jorkiem. Doświadczony przez trudne dzieciństwo, jako niepokorny nastolatek, ciągle na bakier z prawem, zajął się muzyką na poważnie pod koniec lat 80. W momencie, gdy rapowa scena na wschodnim wybrzeżu przeżywała kryzys m.in. po śmierci Notoriousa B.I.G., DMX przejął ją z nieprzeciętną energią i agresywnym temperamentem. Swoim znakiem rozpoznawczym uczynił chrypę, spowodowaną przez problemy z astmą. 

Początkowy brak sukcesów nie zniechęcił Simmonsa do pracy - wieści o jego działaniach zaczęły się nieść po Nowym Jorku, dzięki czemu dogrywał się do numerów takich raperów jak LL Cool J czy Mase. U schyłku lat 90. DMX jako twarz wytwórni Ruff Ryders był już zaliczany do ważnych gwiazd gatunku; stał się jednym z pionierów hardcore rapu. W latach 1998-99 wydał trzy studyjne albumy, które zapewniły mu bardzo szeroką rozpoznawalność - mowa o "It’s Dark and Hell Is Hot", "Flesh of My Flesh, Blood of My Blood" oraz "And Then There Was X", które sprzedały się w wielu milionach egzemplarzy. 

Simmons dał się również poznać jako aktor. Chętnie współpracował z Andrzejem Bartkowiakiem - w 2000 roku zagrał w filmie "Romeo musi umrzeć", gdzie wystąpił obok Aaliyah i Jeta Li. Widzowie mogą go kojarzyć także z ról w "Mrocznej dzielnicy" czy "Od kołyski aż po grób". Internauci bardzo ciepło zapamiętali epizod rapera w sitcomie "Fresh Off the Boat" z 2015 roku, gdzie dawał jednemu z młodych bohaterów kwieciste rady à propos związków. 

W trakcie intensywnej kariery DMX-owi nie udało się uniknąć problemów z prawem oraz uzależnieniem od narkotyków, o którym otwarcie opowiadał. W 2018 roku został skazany na dwanaście miesięcy pozbawienia wolności za oszustwa podatkowe. Po wyjściu z więzienia w styczniu 2019 roku wrócił pod skrzydła wytwórni Def Jam i planował powrót na scenę z kolejnym albumem, który nie ujrzał światła dziennego. Ostatni krążek DMX-a, "Undisputed", ukazał się siedem lat wcześniej.