Kultura

KRRiT ciągle nie podjęła decyzji o koncesji dla TVN24. Rząd zmienia taktykę

KRRiT ciągle nie podjęła decyzji o koncesji dla TVN24. Rząd zmienia taktykę
Kolejne posiedzenie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji nie przyniosło rozwiązania w sprawie przedłużenia koncesji dla TVN24. Nie udało się uzyskać potrzebnej większości głosów, choć wiadomo, że trzy osoby są przeciw prolongacie. Tymczasem przedstawiciele obozu rządzącego zmieniają ton wypowiedzi o ustawie "lex TVN", sam premier skorzystał z okazji, by podkreślić, jak ważne są amerykańskie inwestycje w Polsce.

26 sierpnia odbyło się posiedzenie KRRiT, w którego czasie członkowie przeprowadzili głosowanie dotyczące przedłużenia koncesji dla TVN24. Przeciwne są trzy osoby: Teresa Bochwic, Janusz Kawecki i Andrzej Sabatowski. Witold Kołodziejski koncesję chce przedłużyć, a Elżbieta Więcławska-Sauk wstrzymała się od oddania głosu. To oznacza impas, bo do podjęcia uchwały potrzebna jest większość 4/5 głosów. W związku z tym temat zostanie podjęty podczas kolejnego posiedzenia zaplanowanego na 2 września.

KRRiT ciągle nie przegłosowało koncesji dla TVN24, rząd zmienia ton

Czas powoli się kończy. Polska koncesja dla TVN24 ważna jest tylko do 26 września. TVN w międzyczasie wystąpił o holenderską licencję na nadawanie — jeśli KRRiT nie przedłuży polskich uprawnień, pierwsza w Polsce całodobowa telewizja informacyjna zacznie nadawać na mocy zagranicznych uprawnień.

Coraz mniej pewny jest też status "lex TVN" — nowelizacji ustawy medialnej, która wykluczałaby możliwość nadawania spółkom medialnym, które należą do inwestorów spoza Europejskiego Okręgu Gospodarczego. Jak wiadomo, zaproponowany przez PiS zapis był ściśle wymierzony w TVN, który w większości należy do amerykańskiej firmy Discovery z europejską centralą w Holandii. Jak donosi Onet, zmiany ma zawetować prezydent Andrzej Duda, który w wywiadzie dla TVP Info mówił, że repolonizacja mediów powinna odbywać się na zasadzie wolnego rynku, a nie przymusowo.

Przeciwna nowelizacji ustaw medialnej jest większość Senatu - 52 opozycyjnych senatorów ogłosiło, że będzie głosować za odrzuceniem poprawek. O dziwo wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki przekazał mediom, że ta decyzja jest jego zdaniem słuszna.

Widać też pewne zmiany w wypowiedziach premiera Mateusza Morawieckiego. Kiedy uczestniczył w uroczystości wmurowania kamienia węgielnego w fabryce PepsiCo, w swoim przemówieniu podkreślał, że dla Polski niezwykle istotne są amerykańskie inwestycje, dlatego też rząd chce tworzyć "najlepszy możliwy klimat do inwestowania w naszym kraju" - relacjonuje press.pl.