Kultura

Pierwszy interaktywny serial w Polsce na IGTV. Zagrają Hanna Konarowska, Anna Czartoryska, Weronika Rosati i inni

Pierwszy interaktywny serial w Polsce na IGTV. Zagrają Hanna Konarowska, Anna Czartoryska, Weronika Rosati i inni
"Pani Ka." to interaktywna produkcja, w której tytułową rolę zagrała Hanna Konarowska. Wraz z innymi polskimi gwiazdami będzie odsłaniać kulisy świata social mediów i mierzyć się, jako niespełniona aktorka, z wyzwaniami branży filmowej. Serial będzie dostępny na Instagramie (IGTV), a także na Facebooku. Już od drugiego odcinka do współtworzenia fabuły zostaną zaproszeni widzowie, którzy będą mieli wpływ na wybory życiowe głównej bohaterki.

W rolę tytułową wcieliła się Hanna Konarowska. W pilocie wystąpili także: Anna Czartoryska, Magdalena Górska, Weronika Rosati, Piotr Borowski, Tomasz Ciachorowski, Sebastian Cybulski, a w kolejnych odcinkach zobaczymy m.in. Olgę Frycz, Marię Konarowską, Anitę Sokołowską, Katarzynę Zielińską, Rafała Cieszyńskiego i Janka Jurkowskiego. Premiera pierwszego odcinka 19 lutego.

Pani Ka. - kim jest główna bohaterka nowego serialu?

Pani Ka. jest niespełnioną aktorką, która marzy o roli życia, dlatego w każdej wolnej chwili wciela się? w ulubione postacie z książek i filmów, która z telefonem w ręce przemierza ulice warszawskiej Saskiej Kępy, bo ciągle ma nadzieję, że podbije nie tylko scenę, ale też social media. Jest też mamą, partnerką i byłą żoną. Te wszystkie role trochę? ja? przytłaczają?, ale nie poddaje się? w zmaganiach z codziennością?. Ma dusze? artystki. Jest ekscentryczna i chaotyczna, ale jednocześnie urocza. Dużą część swojego życia spędza na castingach, gdzie nierzadko spotykają ją niezwykłe i zaskakujące sytuacje.

Choć zdaje sobie sprawę z negatywnych stron mediów społecznościach, to jej nie zniechęca i nieustannie marzy o ich podbiciu. Pomaga jej w tym przyjaciółka ze szkolnych lat, która jest programistka? z Doliny Krzemowej i zna wszystkie "sztuczki" ukryte za społecznościowymi portalami.

- W obecnych czasach dużą część życia spędzamy w mediach społecznościowych. Tworzymy tam opowieści o naszej codzienności, lecz także o naszych marzeniach, i zazwyczaj staramy się przedstawiać wszystko w wersji doskonałej. W serialu "Pani Ka." chcemy pokazać, że warto walczyć o swoją odrębność, nie zakłamywać własnej osoby, nie filtrować rzeczywistości. Jest wtedy mniej lukrowana, ale za to prawdziwa, co wbrew pozorom, bardzo dobrze wpływa na nasze samopoczucie - mówi Zofia Karaszewska, scenarzystka. - Chcemy zaangażować odbiorców i wpleść ich pomysły w perypetie głównych bohaterów - w ten sposób mogą współtworzyć fabułę. Pani Ka. jest artystką, uwielbia grać, więc z przyjemnością "wcieli w życie" szalone pomysłów naszych obiorców. Chcemy by wszyscy dobrze się bawili przy tym projekcie - i widownia, i my - dodaje Katarzyna Urbańska, reżyserka serialu.

Hanna Konarowska: Pani Ka. to ja

W rolę tytułową wcieliła się Hanna Konarowska, aktorka filmowa, telewizyjna i teatralna. Aktorstwa uczyła się w Lee Strasberg Theatre and Film Institute w Nowym Jorku. Teatralnie Konarowska debiutowała w roli Iriny w "Trzech Siostrach" Czechowa w reżyserii Nataszy Perry Brook i Krystyny Jandy. Widzom znana jako policjantka Renata z serialu "Pitbull" i naiwna sekretarka Marysia w kultowym filmie "Lejdis”. - Z Panią Ka. łączy mnie w sumie całkiem sporo. Obydwie jesteśmy aktorkami, obydwie jesteśmy lekko chaotyczne, szalone i ….panikujące. "Pani Ka." to ja! - śmieje się Konarowska.

Na planie serialu pojawili się różni polscy aktorzy, którzy podzieli się swoimi nietypowymi przeżyciami związanymi z ich karierami. Historie te były też inspiracją dla twórców serialu. Piotr Borowski wyliczył, że nie dostaje 90 poroc. ról, do których ma zdjęcia próbne. Magdalena Górska zdradziła, że kiedyś marzyła o roli Jenny Curran z "Forresta Gumpa". Anna Czartoryska opowiedziała, że raz, gdy była bardzo niezadowolona ze swojego wystąpienia na castingu, zawróciła z drogi do domu, wróciła do studia i ubłagała reżysera, żeby pozwolił jej spróbować raz jeszcze.  - Innym razem byłam na castingu do roli zakonnicy i dostałam habit, w który musiałam się ubrać - wspomina Czartoryska - Habit był za mały, rękawy kończyły się przy łokciach… Nie był to mój ulubiony kostium. Roli nie dostałam...

Z kolei sama Hanna Konarowska wspominała, że jednym z jej dziwniejszych castingowych zadań było wiosłowanie kajakiem po podłodze, a ubrana była tylko w bikini! Kiedy indziej, po dwugodzinnym przesłuchaniu, dostała… inną rolę niż ta, o którą się starała. Ostatecznie miała zagrać kobietę, która non stop uprawia sex - i wpadła w absolutną panikę!