Kultura

Rosja. Współpracownik Nawalnego ukarany za "udostępnienie pornografii". Chodzi o teledysk Rammsteina

Rosja. Współpracownik Nawalnego ukarany za
Były szef lokalnego sztabu Aleksieja Nawalnego został skazany na kolonię karną za "dystrybucję pornografii". Sprawa dotyczy udostępnienia w mediach społecznościowych teledysku "Pussy" niemieckiego zespołu Rammstein.

Jak informuje Amnesty International, Andriej Borowikow, który był szefem lokalnego sztabu Aleksieja Nawalnego, został w czwartek 29 kwietnia skazany przez Sąd Rejonowy w Łomonosowie na dwa lata i sześć miesięcy kolonii karnej o reżimie ogólnym. Mężczyzna został uznany za winnego "nielegalnego wytwarzania i rozpowszechniania materiałów pornograficznych z wykorzystaniem mediów, w tym sieci informacyjnych i telekomunikacyjnych, w tym internetu".

Były współpracownik nawalnego skazany za udostępnienie teledysku Rammsteina

Andriej Borowikow już wcześniej informował media o tej sprawie. Mówił, że powodem wszczęcia procesu było udostępnienie teledysku "Pussy", który pochodzi z albumu "Liebe ist für alle da" niemieckiego zespołu Rammstein. Działacz opozycji udostępnił to nagranie w 2014 roku na swoim profilu na portalu VKontakte.

Głównym świadkiem w procesie był były pracownik sztabu Nawalnego w Archangielsku, który został zwerbowany przez siły bezpieczeństwa. Aleksander Durynin miał przyjść z dyktafonem i kamerą do biura Borowikowa i zapytać go o udostępniony teledysk. Andriej przyznaje się na nim, że sam opublikował teledysk. Na świadków powołano też pięć innych osób, które nie były znane oskarżonemu.

We wrześniu 2020 roku policja przeszukała mieszkania Borowikowa i skonfiskowała mu sprzęt elektroniczny. Prokuratura domagała się dla niego trzech lat więzienia.

"Sprawa jest absolutnie absurdalna. To oczywiste, że jest karany wyłącznie za swój aktywizm, a nie za gust muzyczny"

- Sprawa przeciwko Andreiowi Borowikowowi jest absolutnie absurdalna. To oczywiste, że jest karany wyłącznie za swój aktywizm, a nie za gust muzyczny - powiedziała dyrektorka Biura Amnesty International w Moskwie Natalia Zviagina. - To nie pierwszy raz, kiedy rosyjskie władze wykorzystują zbyt obszerną definicję "pornografii" jako pretekstu do oskarżania swoich politycznych krytyków. Na początku tego miesiąca artystka i aktywistka feministyczna Julia Tsvetkova stanęła przed sądem pod zarzutem pornografii w związku z rysunkami kobiecych ciał. To zadziwiające, że takie sprawy trafiają do sądu - dodaje.

Teledysk do utworu "Pussy" uznawany jest za jeden z bardziej kontrowersyjnych w wykonaniu zespołu Rammstein. W klipie przedstawiono sceny, w których wystąpili aktorzy związani z przemysłem pornograficznym. Wcześniej jednak sam zespół wielokrotnie grał ten utwór na trasach koncertowych w Rosji - wówczas nie było żadnego problemu. W obronie Borowikowa stanął m.in. reżyser teledysku Jonas Akerlund, który napisał na Instagramie:

Jest mi niezwykle przykro, że Borowikow został skazany na karę pozbawienia wolności za [udostępnienie klipu do "Pussy" w rosyjskich mediach społecznościowych]. Ostrość tego wyroku jest szokująca. Rammstein zawsze opowiadał się za wolnością w sztuce jako podstawowym, gwarantowanym prawem wszystkich ludzi.

Album "Liebe ist für alle da" został wydany w 2009 roku. Wtedy też niemiecka organizacja rządowa dbająca o dobro dzieci umieściła płytę na liście materiałów nieodpowiednich dla nieletnich. Album w Niemczech mogą kupować jedynie dorośli. Nie może on być też prezentowany na widoku w sklepach ze względu na okładkę, która później została zmieniona.