Styl Życia

Tony Bennett ustanowił kolejny rekord Guinnessa

Tony Bennett ustanowił kolejny rekord Guinnessa

Legendarny nowojorski crooner Tony Bennett ma na koncie kolejny rekord Guinnessa. Wszystko za sprawą albumu "Love for Sale", który 95-letni artysta nagrał wraz z Lady Gagą. - Za każdym razem, gdy z nim śpiewam, widzę młodego chłopca - mówiła o nim piosenkarka.

Bennett ustanowił właśnie kolejny rekord Guinnessa. Został najstarszą osobą, która wydała album muzyczny z premierowym materiałem. Płyta "Love for Sale", którą legenda amerykańskiej piosenki nagrał wraz z gwiazdą popu - Lady Gagą - ukazała się 1 października. Bennett miał wtedy 95 lat i 60 dni.

- Za każdym razem, gdy z nim śpiewam, mam przed oczami młodego chłopca. To sprawia, że śpiewanie jest tak wyzwalające. Współpracując z Tonym w studiu, mieliśmy okazję połączyć swoje dusze. Przy okazji czerpnęłam z jego mądrości i wieloletniego doświadczenia - wspomniała na nagraniu opublikowanym przez wytwórnię Interscope Records Lady Gaga.

"Love For Sale" to już druga wspólna płyta tego duetu. Album jest hołdem dla twórczości Cole'a Portera. W 2011 r. Bennett i Gaga nagrali piosenkę "The Lady is a Tramp", a trzy lata później wydali wspólny album zatytułowany "Cheek to Cheek". Wylądował na pierwszym miejscu listy "Billboardu".

"Mam po prostu wspaniałe życie"

Nowy rekord nie jest pierwszym ustanowionym przez Bennetta. Według Guinnessa ustanowił on także cztery inne, między innymi za najdłuższy czas między wydaniem oryginalnego nagrania a ponownym nagraniem tego samego singla przez tego samego artystę.

Urodzony w sierpniu 1926 roku i pochodzący z Nowego Jorku Bennett karierę wokalisty rozpoczął w czasie II wojny światowej. Popularność zdobył w połowie lat 50. Pierwszy przebój "Because of You" nagrał pod skrzydłami Columbia Records. Wydał ponad 60 albumów studyjnych i 11 koncertowych. Jest wielokrotnym zdobywcą nagród Grammy. . W 2016 u artysty zdiagnozowano chorobę Alzheimera.

- Publiczność była dla mnie cudowna. Nadal uwielbiam występować, mam po prostu wspaniałe życie - mówił dziennikarzom w listopadzie 2017 roku po występie w Waszyngtonie.

Tony Bennett w 2019 rokuShutterstock