Opinie

Banaś po zatrzymaniu jego syna przez CBA: Nie wpłynie w żaden sposób na pracę NIK

Banaś po zatrzymaniu jego syna przez CBA: Nie wpłynie w żaden sposób na pracę NIK
– Zaistniała sytuacja nie wpłynie w żaden sposób na pracę NIK. Przedstawiłem wczoraj w Sejmie informację o budżecie. NIK zwrócił uwagę na nieprawidłowości i niekontrolowany wzrost długu publicznego. Jestem zaniepokojony stanem finansów publicznych– mówił Marian Banaś podczas konferencji prasowej. Kilka godzin wcześniej jego syn Jakub Banaś został zatrzymany przez CBA.

- Zaistniała sytuacja nie wpłynie w żaden sposób na pracę NIK. Przedstawiłem wczoraj w Sejmie informację o budżecie. NIK zwrócił uwagę na nieprawidłowości i niekontrolowany wzrost długu publicznego. Jestem zaniepokojony stanem finansów publicznych - powiedział Marian Banaś. Prezes NIK dodał, że Izba prowadzi kontrolę dotyczącą wydatków m.in. z Funduszu Sprawiedliwości.

Marian Banaś podkreślił, że żadne działania służb wobec niego samego czy jego bliskich nie wpłyną na działania izby, która jest niezależna.

Zatrzymanie syna Mariana Banasia

Funkcjonariusze krakowskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego prowadzą pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Białymstoku śledztwo dotyczące składania fałszywych oświadczeń majątkowych przez osobę pełniącą funkcję publiczną.

Jak czytamy w komunikacie CBA, w toku postępowania śledczy zgromadzili obszerny materiał dowodowy, który został poddany analizie. W związku ze śledztwem w piątek 23 lipca zatrzymano społecznego doradcę prezesa NIK – Jakuba Banasia. Marian Banaś poinformował w mediach społecznościowych, że jego syn został zatrzymany na lotnisku Kraków Balice, gdy w towarzystwie małżonki wracał z urlopu. Agenci CBA zatrzymali także dyrektora Izby Skarbowej w Krakowie – Tadeusza G.

Zarzuty dla Jakuba Banasia - jakie, za co?

Prokuratura Regionalna w Białymstoku poinformowała w oficjalnym komunikacie, że Jakub Banaś, syn prezesa NIK, usłyszy siedem zarzutów popełnienia przestępstw, w tym dwóch oszustw w związku z wyłudzeniem w 2016 r. ze środków Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa dofinansowania w łącznej kwocie około 120 000 zł na realizację prac renowacyjnych w kamienicy położonej w Krakowie.

Prokuratura przekazała, że zarzuty obejmują również podrobienie przez Jakuba Banasia umowy o wykonanie robót budowlanych w kamienicy, na których realizację wyłudzono dofinansowanie ze środków Skarbu Państwa, a także popełnienie przestępstw skarbowych polegających na dwukrotnym posłużeniu się podrobionymi fakturami VAT na kwotę ponad 310 000 zł w celu rozliczenia powyższego dofinansowania i wyłudzenia podatku VAT w kwocie prawie 80 000 zł.