Opinie

Co by tu jeszcze spieprzyć, panowie?

Co by tu jeszcze spieprzyć, panowie?

Przyszłość TVN można już teraz zobaczyć na kanałach TVP.

* Stadnina koni w Michałowie ma nowego prezesa. Marek Skomorowski ma doświadczenie w zarządzaniu hodowlą konia arabskiego, bo w 2016 r. kierował stadniną w Janowie Podlaskim. Szkoda tylko, że źle się to skończyło i dla gospodarstwa (ponad 3,5 mln zł strat tylko w zeszłym roku), i dla koni (za rządów Skomorowskiego padły m.in. dwie klacze należące do Shirley Watts, żony perkusisty Rolling Stones). Koniom z Michałowa nie jest do śmiechu.

* W 2025 r. po polskich drogach ma jeździć milion samochodów elektrycznych – tak zapisano w oficjalnej strategii rządu z 2016 r. Część miała być polskiej produkcji. Elektryczna rewolucja rzeczywiście trwa: Tesla wyprodukowała w zeszłym roku pół miliona aut na prąd, VW – ponad 300 tys. Ale po naszych drogach „elektryków” jeździ ok. 27 tys. Polskich – 0. Owszem, powstał prototyp o nazwie Izera, a od kilku lat słyszymy o planach budowy fabryki. Ale z konkretów największym jest niedawna dotacja dla państwowej spółki, w której powstają te mrzonki. Drobne 250 mln zł.

* W 2005 r. PiS obiecywało 3 mln tanich mieszkań. Ogłoszony w 2016 r. program Mieszkanie+ był skromniejszy: 100 tys. mieszkań na wynajem. W zeszłym roku okazało się, że powstaje ich raptem 26 tys. I wcale nie tanich. Podczas niedawnych negocjacji z PiS lewica wymogła obietnicę budowy 75 tys. mieszkań. Ale ostatecznie PiS postanowiło zlecić ten program samym wyborcom. Premier jeździ po kraju i zachwala pomysł budowy domów do 70 mkw. bez pozwolenia. Ta „rewolucja własnościowa” ma zrealizować marzenia Polaków o własnych czterech kątach. Słowem: suwerenie, buduj się sam. Ale tanio nie będzie, bo materiały budowlane drożeją na potęgę.

* PiS przepchnęło przez Sejm kolanem ustawę „anty-TVN”. Po co? Jak wyznał na spotkaniu klubów „Gazety Polskiej” Marek Suski, jej promotor, „będziemy mieć jakiś tam wpływ na to, co się dzieje w TVN”. Przyszłość TVN można już teraz zobaczyć na kanałach TVP. Albo w wynikach innych mediów publicznych. Radiowa Trójka po kuracji „dobrą zmianą” osiągnęła właśnie najgorszą słuchalność w historii: 1,9 proc.