Opinie

„Nikomu nie powinna zadrżeć ręka", „klaszcze mu tylko Moskwa". Opozycja składa wniosek o odwołanie Terleckiego

„Nikomu nie powinna zadrżeć ręka
Koalicja Obywatelska chce odwołania wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego. Polityk PiS wywołał skandal swoimi komentarzami pod adresem białoruskiej opozycjonistki Swiatłany Cichanouskiej.

Swiatłana Cichanouska, kandydatka w wyborach prezydenckich na Białorusi w 2020 roku (zdaniem wielu osób wygrała je właśnie ona, a nie po raz kolejny Alaksandr Łukaszenka), w piątek 4 czerwca spotkała się najpierw z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim, a później z prezydentem Andrzejem Dudą.

Po spotkaniu z Trzaskowskim ogłoszono, że białoruska opozycjonistka stawi się na Campusie Polska, wakacyjnym przedsięwzięciu prezydenta Warszawy. To sprawiło, że zareagował wicemarszałek Sejmu i szef klubu Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Terlecki, wywołując awanturę.

Terlecki atakuje Cichanouską. „Oto jak łatwo stracić sympatię większości Polaków”

„Jeżeli Cichanouska chce reklamować antydemokratyczną opozycję w Polsce i występować na mityngu Trzaskowskiego, to niech szuka pomocy w Moskwie. My popierajmy taką białoruską opozycję, która nie staje po stronie naszych przeciwników” – w ten sposób Terlecki skomentował zapowiadane pojawienie się Cichanouskiej na Campusie Polska.

Białorusinka na antenie TVN24 odniosła się do tego wpisu, mówiąc, że „teraz nie walczycie przeciwko sobie, tylko za Białorusinów”. – Nie sądzę, że to w porządku wobec sytuacji, w której są Białorusini – powiedziała.

Po tym, jak podniosły się pierwsze głosy oburzenia, Ryszard Terlecki ponownie wypowiedział się w tej sprawie, tym razem na Facebooku. Wicemarszałek Sejmu nie zamieścił jednak przeprosin, a „wyjaśnienie”, dlaczego zajął takie stanowisko. „Co innego spotykać się z kim tylko ma ochotę, a co innego brać udział w werbunku antyrządowych kadr. Oto jak łatwo stracić sympatię większości Polaków” – przekonywał polityk.

Koalicja Obywatelska chce odwołania Terleckiego

W sobotę 5 czerwca na zachowanie Ryszarda Terleckiego zareagowała Koalicja Obywatelska. Lider Platformy Obywatelskiej (wchodzącej w skład KO) Borys Budka ogłosił, że klub KO w Sejmie złoży wniosek o odwołanie wicemarszałka.

„Liczyłem na refleksję i przeprosiny ze strony posła Terleckiego. Zamiast tego brnie dalej, wypisując coraz większe bzdury. Dla takich jak on nie powinno być miejsca w polityce. Dlatego składamy wniosek o odwołanie go z funkcji wicemarszałka Sejmu. Dość kompromitowania Polski” – napisał na Twitterze Budka.

Zaraz po Budce głos w sprawie zabrała Katarzyna Lubnauer, wiceszefowa Nowoczesnej, potwierdzając, że „zapadła decyzja” i KO powalczy o odwołanie Terleckiego.

„I nikomu z opozycji nie powinna zadrżeć ręka przy głosowaniu za tym wnioskiem. Ten pan kompromituje Polskę na arenie międzynarodowej. Klaszcze mu tylko Moskwa” – stwierdziła Lubnauer.