Opinie

Ozdoba grzmi o „cenzurze chrześcijaństwa". Część winy spadła na... Morawieckiego

Ozdoba grzmi o „cenzurze chrześcijaństwa
Poseł Jacek Ozdoba oburzał się na Twitterze, grzmiąc o „cenzurze chrześcijaństwa”. Do sprawy odniósł się wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta, który część winy za całą sytuację przerzucił na... opieszałość premiera Morawieckiego.

Wszystko zaczęło się od tego, że Polska Katolicka Telewizja Wiekuistego Słowa (EWTNPL) miała problemy z transmisją z Adoracji Wieczystej Najświętszego Sakramentu z Niepokalanowa. Chodziło o zamieszanie wokół praw autorskich do wykorzystywanych przez EWTNPL w oddzielnym kanale emisji utworów. W wyniku nieporozumienia, YouTube wstrzymał transmisję, co wyjątkowo oburzyło posła Jacka Ozdobę.

„Skandal, blokowanie transmisji EWTNPL z Adoracji Wieczystej Najświętszego Sakramentu z Niepokalanowa przez YouTube to cenzura chrześcijaństwa. Prawo musi chronić przed dyskryminacją w internecie” – pisał rozemocjonowany na Twitterze.

Sebastian Kaleta zrzuca część winy na premiera

Do sprawy odniósł się także wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta, który podając post Ozdoby, dopisał kilka słów od siebie. „Kolejny przykład cenzury chrześcijańskich treści przez Youtube. Niestety, ale Ustawa Wolnościowa przygotowana w Ministerstwie Sprawiedliwości nie jest nawet wpisana do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów decyzją premiera Mateusza Morawieckiego. To kolejna sprawa wskazująca na konieczność uchwalenia tej ustawy” – wskazał.

Jak informuje EWTNPL, wszystkie nieścisłości, które pojawiły się w kontaktach z YouTube, zostały już wyjaśnione, a transmisje są prowadzone bez przeszkód.