Opinie

Szymon Hołownia komentuje doniesienia o swoim majątku: Nie uważam się za bogatego

Szymon Hołownia komentuje doniesienia o swoim majątku: Nie uważam się za bogatego
Lider Polski 2050 Szymon Hołownia odniósł się do doniesień Wirtualnej Polski, która zbadała majątek polityka. – Nie uważam się za bogatego – powiedział Hołownia.

Przypomnijmy, że Szymon Hołownia, choć na dobre rozgościł się w sferze polityki, nie piastował dotąd żadnej państwowej funkcji. Z tego powodu jego majątek nie podlega obowiązkowemu ujawnieniu. Wirtualna Polska zbadała jednak stan posiadania Hołowni i podzieliła się swoimi ustaleniami z czytelnikami. Oszczędności lidera Polski 2050 nie są znane, jednak więcej wiadomo o nieruchomościach, które są w posiadaniu polityka.

Majątek Szymona Hołowni

Z ustaleń WP wynika, że Szymon Hołownia posiada dom pod Warszawą, który wraz z żona kupił za 2 mln zł w 2015 roku. Wcześniej sprzedał z kolei dwa mieszkania w Warszawie – 90-metrowe mieszkanie w apartamentowcu na Powiślu za 1,7 mln zł i 100-metrowe mieszkanie w dzielnicy Wawer za 670 tys. zł. Dom pod Warszawą obciąża hipoteka w wysokości 3,1 mln zł – czytamy.

W 2018 roku Hołownia wraz z żoną kupili z kolei nowe mieszkanie na Powiślu. Jego koszt to 940 tys. zł (64,5 metra kwadratowego i dwa miejsca w podziemnym garażu). W małej wiosce na Podlasiu Hołownia ma również działkę (0,6 ha) zakupioną w 2003 roku. Dziś stoi tam 120-metrowy dom oraz zabudowania gospodarcze. Niemal dekadę później lider Polski 2050 dokupił obok działki dodatkowy hektar ziemi. Wartość całości szacowana jest na 900 tys. zł. „Fakt” dodał z kolei, że polityk posiada warte blisko 200 tys. zł bmw I3.

Szymon Hołownia: Nie uważam się za bogatego

Szymon Hołownia odniósł się do informacji o swoim majątku w TOK FM. – Nie uważam się za bogatego. Bardziej niż zarabianie pieniędzy interesuje mnie to, czy ten czas życia, który mam do przeżycia jest czasem, który w jakiś sposób buduje bogactwo wewnętrzne – stwierdził. Polityk zdementował jednak medialne doniesienia, jakoby w swoim podwarszawskim domu miał prywatną kapliczkę. – Nie mam prywatnej kaplicy, ani też nie mam prywatnych księży schowanych w szufladach w tej kaplicy, ani nawet zestawu kropideł teleskopowych – mówił.