Opinie

Wiceminister atakuje TVN24. „Twoim prawem jest wiedzieć"

Wiceminister atakuje TVN24. „Twoim prawem jest wiedzieć
Sebastian Kaleta krytycznie ocenił działania stacji TVN24. Chodzi o przerwanie konferencji Zbigniewa Ziobry, która była poświęcona wnioskowi Komisji Europejskiej o nałożenie na Polskę kar finansowych.

Konferencję prasową z Ministerstwa Sprawiedliwości relacjonował m.in. TVN24. Stacja w pewnym momencie briefingu przerwała nadawanie, aby w programie na żywo skontrować słowa ministra sprawiedliwości.

– Podczas konferencji prasowej we wtorek 7 września chcieliśmy ze Zbigniewem Ziobro pokazać, że agresja Komisji Europejskiej na Polskę jest niczym nieuzasadniona. Z ubolewaniem przyjęliśmy to, że stacja TVN, która promuje się hasłem „Twoim prawem jest wiedzieć”, odebrała swoim widzom prawo do wiedzy. To, co się stało można nazwać cenzurą. Co jeszcze bardziej kuriozalne, słowa ministra sprawiedliwości opatrzono kłamliwym komentarzem dziennikarki – powiedział Sebastian Kaleta.

Kaleta o „ataku KE na Polskę”

Zdaniem polityka Solidarnej Polski jesteśmy „świadkami pozaprawnego ataku na Polskę”. – Ten atak pozaprawny jest tylko pozornie ubrany w szaty prawne. Z tego powodu, że główna oś sporu dotycząca powoływania sędziów w Polsce w kształcie zaproponowanym przez Andrzeja Dudę spełnia polskie wymogi konstytucyjne, co potwierdził polski Trybunał Konstytucyjny. Unijny Trybunał nie ma prawa ingerowania w ten obszar – tłumaczył wiceszef resortu sprawiedliwości.

Według Sebastiana Kalety „wszelkie szantaże, kłamstwa na temat Polski należy rozumieć jako atak, który ma na celu wymuszenie”. – Wymuszenie być może precedensowej sytuacji, w której Polacy stracą prawo do kształtowania władzy sądowniczej, jedno z podstawowych prawa w demokracji – zaznaczył.

Dziennikarka TVN24 odpowiada Sebastianowi Kalecie

Na słowa Sebastiana Kalety zareagowała obecna na konferencji prasowej dziennikarka TVN24. – Nigdy tak nie będzie, aby to politycy mieli wpływ na to, co pojawia się na antenie TVN24. To tylko w panów opinii jest cenzura – zaznaczyła.

– O ile zwykła zmiana ramówki jest dopuszczalna, możecie puszczać nawet relacje z konkursów piękności zwierząt, ale jeśli przerywa się wydarzenie informacyjne i odsyła do materiału, który podane przez polityków informacje potwierdza, to jest to skandal. Każdy oceni to we własnym zakresie – odparł wiceminister sprawiedliwości.