Polska

"Bardzo chętnie porozmawiałbym z Józefem Piłsudskim". Konrad Piasecki odpowiadał na pytania internautów

Niezależność dziennikarska to jest coś, co jest wpisane w ten zawód - powiedział Konrad Piasecki, odpowiadając na pytania internautów. W programie "Ty pytasz, TVN24 odpowiada" dziennikarz TVN24 mówił też między innymi o tym, z jakim politykiem poszedłby konie kraść oraz jakie były najtrudniejsze i najpiękniejsze chwile w jego pracy.

Cykl "Ty pytasz, TVN24 odpowiada" to program, który powstał z okazji 20-lecia stacji. Na facebookowej stronie TVN24 można zadać pytanie gwiazdom telewizji. Na pytania i komentarze w czasie trzeciego spotkania odpowiadał dziennikarz TVN24 Konrad Piasecki, prowadzący "Rozmowę Piaseckiego" i "Kawę na ławę" oraz autorski cykl w TVN24 GO "Perspektywa Piaseckiego".

"To były chyba najtrudniejsze chwile w mojej pracy"

Piasecki był pytany między innymi o najpiękniejsze chwile w swojej pracy. - Takich chwil jest dużo, bo to jest praca, która składa się z sytuacji trudnych, trudnych wyzwań, trudnych momentów, ale także z chwil pięknych. Na pewno do takich chwil należał ten moment, w którym zostałem dziennikarzem roku. W 2015 roku dostałem nagrodę Grand Press i to było nie tylko zaskoczenie dla mnie, ale także piękny dowód na to, że moja praca jest jakoś zauważana - powiedział gospodarz "Rozmowy Piaseckiego".

Zapraszamy do serwisu specjalnego #Nasze20lecie.

Wspomniał także o trudnych chwilach w zawodzie. Jak mówił dziennikarz TVN24, "było mnóstwo rozmów emocjonalnych".

Zaznaczył jednak, że "dziennikarz jest też człowiekiem" i często zmaga się z bolesnymi doświadczeniami poza studiem. - Przeżyłem chorobę rodziców, śmierć mamy, będąc niemalże na antenie TVN24, mając z tyłu głowy, że coś takiego się rozgrywa wokół niej. To były chyba najtrudniejsze chwile w mojej pracy - wyznał.

Rozmówca marzeń to...

Internautów ciekawiło też, jaki jest rozmówca marzeń Konrada Piaseckiego. - Jestem historykiem z wykształcenia, wobec tego moi rozmówcy marzeń już nie żyją. Bardzo chętnie porozmawiałbym z Józefem Piłsudskim, bo to była postać absolutnie niezwykła w historii Polski i szalenie kontrowersyjna. Mam wrażenie, że rozmowa z nim odpowiedziałaby mi na wiele pytań - powiedział.

- Szalenie chętnie porozmawiałbym z Maksymilianem Robespierrem, który był jednym z przywódców rewolucji francuskiej - dodał.

"Mam taką chęć do ostatniej sekundy rozmowy, żeby coś jeszcze z niej wykrzesać"

Dziennikarz TVN24 mówił też, że niekiedy podczas rozmów ze swoimi gośćmi ma poczucie, że "wali głową w mur, a ten mur się nie rusza". - Są takie rozmowy, w których oczywiście w 10. czy 12. minucie mam poczucie, że ta rozmowa się nie uda, że już chyba nic z tego nie będzie - powiedział.

- Ale staram się, nigdy się nie poddaję i zawsze mam taką chęć do ostatniej sekundy rozmowy, żeby coś jeszcze z niej wykrzesać - oznajmił.

Z którym politykiem Konrad Piasecki poszedłby konie kraść? - dopytywali między innymi użytkownicy Facebooka. Dziennikarz odparł, że z takimi politykami, "którzy są w stanie być szczerzy".

"Dziennikarz musi być niezależny"

Dziennikarz był także pytany o to, jak wspomina program "Piaskiem po oczach", który w przeszłości prowadził. Mówił, iż dziwi go to, że programu nie ma antenie już kilka lat, a dalej wielu osobom się z nim kojarzy. - Wspominam ten program oczywiście z wielkim sentymentem, bo to był program, z którym zaczynałem swoją obecność w TVN24 w roku 2008 - powiedział.

Dodał, że odegrał w jego życiu zawodowym "niezwykle istotną rolę".

Piasecki mówił też, że "dziennikarz musi być niezależny". - Niezależność dziennikarska to jest coś, co jest wpisane w ten zawód - podkreślił.

Zauważył przy tym, że dziennikarz też jest uważnym obserwatorem życia politycznego i jest nim zainteresowany. - Przy tym zainteresowaniu trudno nie mieć poglądów, każdy z nas ma jakieś poglądy polityczne. W mojej pracy uznaję za ważne, żeby mieć poglądy polityczne, a nie partyjne - powiedział.

CZYTAJ O POPRZEDNICH SPOTKANIACH:

"Najtrudniejsza rozmowa? Z księdzem kardynałem". Piotr Kraśko odpowiadał na pytania internautów

"Czy próbował pan zaprosić Jarosława Kaczyńskiego?". Andrzej Morozowski odpowiadał na pytania internautów