Polska

Kierwiński bagatelizuje list schetynowców do władz PO. "To nic nadzwyczajnego"

Kierwiński bagatelizuje list schetynowców do władz PO.
List 51 parlamentarzystów PO i KO w sprawie konieczności zmian w ugrupowaniu to nic nadzwyczajnego, normalny element dialogu wewnętrznego, jaki odbywa się od jakiegoś czasu w PO - ocenił w sobotę sekretarz generalny Platformy Marcin Kierwiński.

Grupa parlamentarzystów PO i KO przygotowała list otwarty do swych kolegów partyjnych i klubowych, w którym apeluje o podjęcie "poważnej debaty", prowadzącej do "wieloaspektowej przemiany wewnętrznej". "Bez daleko idących zmian nie mamy szans utrzymania pozycji lidera opozycji, a w przyszłości wygrania wyborów" - przekonują autorzy listu.

Wotum nieufności?

Kierwiński został w sobotę w Programie 3 Polskiego Radia zapytany, czy list ten jest formą wotum nieufności wobec kierownictwa partii i klubu.

- To jest chęć wewnętrznej dyskusji, taka dyskusja się odbywa, Platforma Obywatelska i Koalicja Obywatelska jest cały czas w trakcie procesu zmiany, którą rozpoczęło wybranie Borysa Budki na przewodniczącego partii. To jest proces, ten proces będzie kontynuowany i dialog będzie realizowany - powiedział sekretarz generalny PO.

- To nic nadzwyczajnego, że w PO odbywa się dialog wewnętrzny - dodał.

List, do którego dotarła PAP, adresowany jest do "parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej i Koalicji Obywatelskiej". Pod listem podpisanych jest 51 parlamentarzystów w tym m.in. były lider partii Grzegorz Schetyna oraz obecny wiceprzewodniczący PO Bartosz Arłukowicz i szef senackiego klubu KO Marcin Bosacki.