Polska

Pierwszy ofiaromat w Krakowie. "Otwieramy się na nowe opcje"

Pierwszy ofiaromat w Krakowie.

W kościele św. Maksymiliana Marii Kolbego w Krakowie-Mistrzejowicach stanął pierwszy w archidiecezji krakowskiej ofiaromat. Urządzenie pozwala składać ofiary za pomocą transakcji bezgotówkowych. Projekt został zatwierdzony przez metropolitę krakowskiego - abp. Marka Jędraszewskiego.

Ofiaromat ma formę elektronicznej skarbony i bywa nazywany też elektroniczną tacą, e-tacą lub daromatem. Urządzenie umożliwia wskazanie lub samodzielne wpisanie kwoty ofiary i przekazanie tych środków poprzez tzw. transakcję zbliżeniową. Potwierdzenie takiej operacji jest opcjonalne i jest przesyłane SMS-em na numer darczyńcy.

Urządzenie posiada wersje językowe. Wzorowany jest na podobnych urządzeniach funkcjonujących już w wielu krajach Europy (m. in. w Hiszpanii, Francji, Anglii, Włoszech czy na Węgrzech).

Projekt został zatwierdzony przez abp. Marka Jędraszewskiego, który wyraził zgodę na wprowadzenie urządzeń do parafii archidiecezji krakowskiej i umieszczenie ich w przedsionkach kościołów.

Ofiaromaty zostały zaprezentowane księżom podczas kongregacji rejonowych, a także przedstawione ekonomom innych diecezji. - Od tego czasu przygotowujemy ofiaromaty dla umieszczenia ich w krakowskich parafiach i miejscach kultu, a także pierwsze tego typu urządzenie dla organizacji pozarządowej. Jak dotąd projekt zebrał wiele pozytywnych opinii, również wśród zgromadzeń zakonnych. Otrzymujemy zapytania o możliwość jego montażu w różnych częściach Polski - informuje Wojciech Burzyński, współtwórca projektu.

Pierwszy ofiaromat został ustawiony w krakowskich Mistrzejowicach w kościele św. Maksymiliana Marii Kolbego.

- Cztery lata temu 12 proc. ludzi w Polsce posługiwało się kartą, dziś jest ich ponad 60 proc. Jesteśmy społeczeństwem nowoczesnym, dlatego także jako Kościół otwieramy się na nowe opcje - mówi ks. Andrzej Kopicz, proboszcz pierwszej parafii, w której stanął ofiaromat.

Kapłan zwraca uwagę, że parafia w Mistrzejowicach jest zróżnicowana: tworzy ją wielu starszych parafian, ale również nie brakuje młodych małżeństw i młodzieży, a ci ostatni coraz rzadziej posługują się gotówką. - Często słyszałem pytanie, czy można płacić kartą, albo pytania gdzie jest bankomat, żeby wypłacić gotówkę; ludzie podczas składki rozkładają ręce i pokazują kartę. Ofiaromat wydaje się wyjściem naprzeciw tej grupie ludzi, którzy nie noszą dziś przy sobie gotówki, tylko używają kart, telefonów lub zegarków - mówi ks. Kopicz i podkreśla, że ofiaromat to okazja, a nie obowiązek i nie wyklucza osób, które z karty nie korzystają.

Kolejne ofiaromaty powinny pojawić się w kościołach archidiecezji krakowskiej na przełomie roku 2019/2020.