Polska

Tusk podpowiada sposób na tańsze paliwa: 4,88 zł mógłby kosztować litr tylko dzięki tej decyzji

Tusk podpowiada sposób na tańsze paliwa: 4,88 zł mógłby kosztować litr tylko dzięki tej decyzji
"Dzisiaj inflacja jest najwyższa w XXI wieku, wróciliśmy do poziomu inflacji sprzed naszego członkostwa w UE; mamy do czynienia z dość dramatyczną perspektywą dla polskiej gospodarki, sprawa dotyczy milionów polskich rodzin" - powiedział szef PO Donald Tusk.

Główny Urząd Statystyczny w piątkowym szacunku flash podał, że inflacja CPI w październiku wyniosła 6,8 proc. rok do roku. Do tych danych odniósł się na konferencji prasowej lider PO, który zwrócił uwagę, że sprawa dotyczy milionów polskich rodzin i związana jest nie z jakąś teoretyczną statystyką, ale z "bardzo konkretną i ponurą informacją".

- Tak naprawdę mamy do czynienia z dość dramatyczną perspektywą dla polskiej gospodarki, dla polskich rodzinnych budżetów. Rządy PiS odziedziczyły gospodarkę w bardzo stabilnym stanie i dlatego trochę czasu im to zajęło zanim doprowadzili do stanu takiego przedzawałowego - stwierdził Tusk.

Jak dodał, stoimy w obliczu sytuacji nieznanej od 20 lat. - Dzisiaj inflacja jest najwyższa w XXI wieku. Wróciliśmy do poziomu inflacji sprzed naszego członkostwa w UE - podkreślił.

Glapiński? "Powinien odejść po zakończeniu kadencji"

Adam Glapiński powinien odejść po zakończeniu kadencji prezesa NBP; PO jest gotowa poprzeć neutralnego i odpowiedzialnego kandydata PiS na jego miejsce - powiedział przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

- Kończy się powoli kadencja prezesa NBP Adama Glapińskiego, jestem gotów w imieniu PO złożyć polityczną ofertę - powiedział Tusk. Zdaniem Tuska "Polski nie stać na drugą kadencję Glapińskiego, a nie ma drugiego takiego prezesa narodowego banku, który myliłby się we wszystkim". - Żaden cel inflacyjny NBP się nie spełnił - zwrócił uwagę. - Eksperci mówią jednoznacznie - jego strategia komunikacyjna, zaskakiwanie rynków, wszystko powoduje dość poważne wstrząsy, także na naszych papierach dłużnych - dodał.

Jest to moment - zaznaczył Tusk - żeby zażądać od prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego zmiany prezesa NBP. - Wiem, Glapiński jest jego serdecznym przyjacielem. Ala państwo polskie to nie jest PiS-owskie kółko wzajemnej adoracji, tylko los milionów ludzi - powiedział Tusk.

- Proszę zaproponować neutralnego, mądrego, odpowiedzialnego prezesa NBP i my w parlamencie nie będziemy się droczyć, kłócić, jesteśmy gotowi zaakceptować taką kandydaturę. Ale nie można kontynuować tego ciągu nieporozumień i katastrof, niekompetencji oraz bardzo dwuznacznych zachowań w NBP - dodał.

Zaznaczył, że podtrzymuje swoją dawną opinię, iż Glapińskiemu nie pozwoliłby na prowadzenie nawet szkolnej kasy oszczędności. - Wielu uważało, że przesadzam, ale ja niedoszacowałem, bo jemu nie należało dawać do dyspozycji żadnych pieniędzy - powiedział lider PO.

Prezes NBP jest powoływany na 6-letnią kadencję przez Sejm na wniosek Prezydenta RP. Kadencja Adama Glapińskiego upływa w czerwcu 2022 roku.

"4,88 zł mógłby kosztować litr paliwa tylko dzięki tej decyzji"

Nie rozumiem, dlaczego prezes PiS Jarosław Kaczyński zabronił podjąć inicjatywę, którą podjęli na przykład Czesi, dotyczącą umowy z Komisją Europejską o obniżce VAT na przykład na prąd, gaz czy paliwa płynne - powiedział lider PO. Odnosił się do danych Głównego Urzędu Statystycznego, który w piątkowym szacunku flash podał, że inflacja CPI w październiku wyniosła 6,8 proc. rok do roku. Podkreślał, że mamy do czynienia z dość dramatyczną perspektywą dla polskiej gospodarki, a sprawa dotyczy milionów polskich rodzin

W tym kontekście szef PO mówił, że nie rozumie dlaczego prezes PiS Jarosław Kaczyński "osobiście zabronił podjąć inicjatywę", którą na przykład podjęli Czesi i inne państwa europejskie, dotyczącą umowy z Komisją Europejską o obniżeniu VAT na przykład na prąd, na gaz, czy na paliwa płynne".

- My możemy pomóc sformułować premierowi Mateuszowi Morawieckiemu - jeśli się odważy przeciwstawić tej niezrozumiałej decyzji Kaczyńskiego - takie pismo do Komisji Europejskiej. To nie jest żaden problem i wyliczenia są dość proste i oczywiste - powiedział lider PO.

Według niego, jeśli "zejdziemy" z VAT-em z 23 proc. do zera, "to moglibyśmy oszczędzić na rodzinę 325 zł, jeśli chodzi o koszt prądu".

- Jeśli chodzi o koszt gazu, to można dokładnie tą samą drogą, w ten sam sposób uzyskać zgodę na obniżenie czasowe VAT-u też z 23 proc. do zera. I dla ogrzewających gazem mieszkania zaoszczędziliby w ten sposób blisko 1000 złotych rocznie, a dla korzystających z gazu, nie tylko jako źródła ogrzewania mieszkania, to byłoby i tak 250 zł oszczędności - powiedział Tusk.

Jego zdaniem, podobnie można by zrobić, jeśli chodzi o ceny paliw. - Z tych 6 złotych, bo to dzisiaj jest koszt paliwa, do poniżej 5 złotych, konkretnie 4,88 zł, mógłby kosztować litr paliwa tylko dzięki tej decyzji - powiedział przewodniczący PO. - Z moich rozmów wynika też jednoznacznie, że klimat na zgodę na tego typu decyzje, jest dość oczywisty - dodał Tusk.