Polska

Wypowiadając nazwę „Gazety Wyborczej", spluwa. Została wicenaczelną w mediach Obajtka

Wypowiadając nazwę „Gazety Wyborczej

Znana z języka nienawiści youtuberka i komentatorka prawicowych mediów będzie wicenaczelną w białostockich tytułach Polska Press.

Agnieszka Siewiereniuk-Maciorowska została zastępczynią redaktora naczelnego „Kuriera Porannego” i „Gazety Współczesnej”, które zostały przejęte przez PKN Orlen Daniela Obajtka. Swoją funkcję obejmie w piątek 15 października.

„Zatrudnienie Siewiereniuk-Maciorowskiej przeczy ideałom redakcji”

Serwis Wirtualne Media dotarły do listu w sprawie nowej wicenaczelnej, który 29 września wystosowali dziennikarze obu redakcji. „Wyrażamy swój niepokój. Ta białostocka dziennikarka została skazana prawomocnie m.in. za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji” – czytamy.

Dziennikarze zwracają uwagę, że ich nowa wicenaczelna „jest też znana z posługiwania się językiem nienawiści w przestrzeni publicznej”. „W artykułach, które publikuje w portalu ddb24.pl oraz na YouTube nie zachowuje podstawowych zasad etyki dziennikarskiej – bezstronności, rzetelności i obiektywizmu” – brzmi treść listu.

Zdaniem sygnatariuszy zatrudnienie Agnieszki Siewiereniuk-Maciorowskiej „przeczy ideałom wyznawanym w redakcji”. „Wpłynie też negatywnie na postrzeganie obu tytułów przez Czytelników i Kontrahentów. Nie chcemy pozwolić na niszczenie dobrego imienia gazet regionalnych, na które od kilkudziesięciu lat pracują pokolenia dziennikarzy. Apelujemy do Zarządu Polska Press o zmianę decyzji” – piszą.

Bartosz Wacławski żegna się z Press Polska

Pod listem podpisało się ok. 30 osób, m.in. redaktorzy, wydawcy i dziennikarze. Wśród podpisów widnieje także należący do byłego już wicenaczelnego Bartosza Wacławskiego. Zdaniem Wirtualnych Mediów to właśnie podpisanie listu zdecydowało o jego losie.

„Niespodziewanie, bezpodstawnie, ze swoim stanowiskiem zmuszony był pożegnać się zastępca redaktora naczelnego, który podpisał się pod listem i stanął murem za zespołem (był związany z redakcją przez 20 lat). Miał chwilę, by spakować rzeczy i opuścić redakcję. Do zwolnienia doszło w sposób, jakiego nigdy nie praktykowano w białostockim oddziale” – piszą pracownicy.

Istnienie listu potwierdziły w rozmowie z portalem dwie osoby z redakcji białostockich tytułów PPG. Jedna z nich podkreśliła jednak, że nie wie, czy list został ostatecznie wysłany do zarządu. Biuro prasowe twierdzi, że „do zarządu Polska Press Grupy nie wpłynął żaden list”.

Siewiereniuk-Maciorowska: „Powinna zamknąć japę”

Agnieszka Siewiereniuk-Maciorowska jest redaktorką naczelną prorządowego serwisu Dzień Dobry Białystok (Ddb24.pl). Prowadzi tam dostępny na YouTubie program „Przedpiątek”, w którym obraża opozycję i każdego, kto jest przez obecną władzę uważany za przeciwnika.

Wirtualne Media cytują kilka jej wypowiedzi: „Tak naprawdę to jest rak, nie polecam tego czytać ani zaglądać, bo nowotworu można dostać mózgu” (o serwisie OKO.press); „Chciało mi się rzygać. To nie jest żadna sztuka, jest to gówno” (o wystawie białostockiej Galerii Arsenał) czy „Pani powinna jako pierwsza zamknąć się, ale to tak centralnie po prostu, zamknąć japę tak po prostu na kłódkę” (o posłance Kamili Gasiuk-Pihowicz). Wypowiadając nazwę „Gazety Wyborczej” spluwa.

Siewiereniuk-Maciorowska została też w przeszłości skazana za zniesławienie prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego. Jak w 2018 r. pisał serwis Radia Białystok, sąd ukarał ją za „sugestie, że prezydent wnioskował o powołanie nowej szkoły, ponieważ chciał w ten sposób zapewnić dyrektorskie stanowisko przyszłej teściowej syna”.

Czytaj więcej: Prawicowi propagandyści ruszyli do ataku. Kłamią i manipulują