Sport

Bariera trudna do przebicia. Polacy muszą uważać w ćwierćfinale

Bariera trudna do przebicia. Polacy muszą uważać w ćwierćfinale

Ćwierćfinał igrzysk olimpijskich kojarzy się polskim siatkarzom bardzo źle, ale jak się okazuje, także w mistrzostwach Europy nie wiedzie się im w w tej fazie. W ostatnich 20 latach nasz zespół częściej odpadał niż zdobywał medal. We wtorek w starciu z Rosją okazja, by poprawić tę statystykę. Początek meczu o 20.30, relacja na żywo w eurosport.pl.

Łącznie Biało-Czerwoni dziewięć razy znaleźli się na podium mistrzostw Europy. Po raz pierwszy w 1967 roku, gdy stanęli na jego najniższym stopniu.

Potem zanotowali "srebrną serię" - taki medal wywalczyli w pięciu kolejnych edycjach w latach 1975-1983. Na następny krążek musieli czekać aż 26 lat. Wówczas podopieczni Argentyńczyka Daniela Castellaniego wywalczyli złoto, jedyne jak na razie w historii tej imprezy.

Cztery ćwierćfinałowe porażki w XI wieku

W XXI wieku nastąpił renesans sukcesów polskich siatkarzy po latach posuchy. O ile w tym okresie wywalczyli trzy medale rozgrywanych co dwa lata ME, to tyle samo razy stawali na podium odbywających się co cztery lata mistrzostw świata. Przy czym w czempionacie globu triumfowali w dwóch ostatnich edycjach, a w rywalizacji kontynentalnej dołożyli dwa brązy (2011 i 2019).

W przypadku występów Bało-Czerwonych w igrzyskach mówi się o "klątwie ćwierćfinału", bowiem odpadli na tym etapie w pięciu ostatnich turniejach olimpijskich.

W odniesieniu do ME nie mają aż tak pechowej serii, ale w ciągu ostatnich 20 lat zatrzymali się na tym etapie czterokrotnie, w tym trzy razy z rzędu (2001, 2003, 2005 i 2015), wywalczyli też trzy krążki.

Jeżeli można mówić w ostatnich latach o klątwie dotyczącej Polaków w ME, to dotyczy ona ich meczów ze Słoweńcami. Ulegli im w trzech poprzednich edycjach, gdy stawka była bardzo wysoka - w ćwierćfinale w 2015 roku, barażu o "ósemkę" dwa lata później i półfinale w 2019.

"Kluczowy mecz"

Ze Słowenią i tym razem siatkarze Vitala Heynena mogą spotkać się w półfinale, jeśli we wtorek poradzą sobie w Gdańsku w ćwierćfinałowym boju z Rosjanami. Ostatnio rywalizowali z nimi w tej imprezie 10 lat temu - triumfowali wówczas w meczu o brązowy medal 3:1.

- Jeżeli przegramy, to znowu się zacznie gadanie, że mamy pecha i zacznie się głaskanie zawodników. Ten zespół powinien zdobywać medale. Najlepiej złote, ale niech będą jakiekolwiek. Mamy świetną drużynę i należy oczekiwać, że z dużych imprez przywiozą jakiś medal. Ten mecz z Rosją będzie kluczowy. Jeżeli wygramy, myślę, że będzie łatwiej. Przynajmniej jeżeli chodzi o psychikę, bo będziemy w strefie medalowej - skomentował były wielokrotny reprezentant kraju, trzykrotny wicemistrz Europy
Ireneusz Kłos.

Wyniki 1/8 finału

11.09, sobota (Gdańsk)
Rosja - Ukraina 3:1 (22:25, 25:16, 25:22, 25:22)
Polska - Finlandia 3:0 (25:16, 25:16, 25:14)

12.09, niedziela (Gdańsk)
Holandia - Portugalia 3:2 (22:25, 25:22, 26:24, 20:25, 15:13)
Serbia - Turcja 3:2 (25:18, 22:25, 22:25, 25:23, 15:12)

12.09, niedziela (Ostrawa)
Włochy - Łotwa 3:0 (25:14, 25:13, 25:16)
Niemcy - Bułgaria 3:1 (25:14, 18:25, 25:19, 25:22)

13.09, poniedziałek (Ostrawa)
Słowenia - Chorwacja 3:1 (25:20, 25:18, 19:25, 25:12)
Francja - Czechy 0:3 (22:25, 19:25, 32:34)

program ćwierćfinałów:

14.09, wtorek (Gdańsk)
Holandia - Serbia
Polska - Rosja

15.09, środa (Ostrawa)
Włochy - Niemcy
Czechy - Słowenia

18.09, sobota - półfinały (Katowice)
19.09, niedziela - mecz o 3. miejsce i finał (Katowice)