Sport

Bayern bezradny. Kolejny stracony gol

Bayern bezradny. Kolejny stracony gol

Mainz - Bayern to mecz, który może zdecydować o mistrzostwie Niemiec. Bawarczycy będą świętować dziewiąty tytuł z rzędu, jeśli to spotkanie wygrają. Do składu wraca Robert Lewandowski, który spróbuje zbliżyć się do rekordu Gerda Muellera. Wynik i relacja na żywo w eurosport.pl.

Mainz - Bayern 2:0 (trwa I połowa)
Bramka: Burkhardt (3'), Quaison (37')

Właśnie pojawiły się nowe informacje - pokaż

Sane świetnie zwiódł obrońców i z 20 metrów uderzył technicznie w okolice okienka. Pomylił się minimalnie.

Mainz prowadzi 2:0 w pełni zasłużenie, Bayern jest tylko tłem!

GOL!!! Jest 2:0! Świetne dośrodkowanie i głową trafia Quaison!

Brzydki faul Boatenga w okolicach narożnika pola karnego. Maizn będzie miało dobrą okazję.

Burkardt wrócił na boisko i gramy dalej.

Burkardt zderzył się z Kimmichem i dość poważnie rozbił nos.

Problem ze zdrowiem ma teraz strzelec gola Burkardt i mamy przerwę w grze.

Po szalonych 25 minutach, teraz tempo nieco spadło. Bayern jakby odzyskał równowagę i niespiesznie szuka wyrównania.

Długa piłka Boatenga i z trudnej pozycji strzelał Mueller. Wyglądało to pokracznie, ale nie zabrakło wiele.

Pierwszy celny strzał Bayernu. Z dystansu próbował Sane, ale uderzył za lekko i w sam środek.

Było teraz gorąco w polu karnym Mainz po rzucie rożnym dla FCB. Strzału jednak nie było.

Zbyt głębokie dośrodkowanie Pavarda. Bayern wreszcie spróbował jakiegoś ataku.

Mainz znów blisko gola. Quison wyszedł sam na sam z Neuerem, ale Niemiec zdążył z interwencją!

Słupek! Mainz gra jak natchnione! Dośrodkowywał Da Costa, rykoszet i Bayern miał mnóstwo szczęścia!

Kolejny znakomity atak Mainz, ale tym razem obrona Bayernu jakoś się pozbierała.

Neuer! Tym razem bramkarz Bayernu notuje kapitalną interwencję po strzale Quisona z kilku metrów! Dzieje się...

Ajjj, szkoda! Błąd obrony Mainz i piłka trafiła do Lewandowskiego. Ten miał na linii pola karnego mnóstwo miejsca, ale strzelił wysoko nad bramką!

Bayern jest na razie zupełnie zagubiony, pod bramką rywali nie stworzył sobie żadnej okazji.

Mainz gra na razie naprawdę znakomicie, każdy ich wypad do przodu pachnie kolejnym golem.

Niemożliwe! Kolejne zamieszanie pod bramką Neuera i po uderzeniu głową z dobrych kilkunastu metrów piłka trafia w słupek! Była tam jeszcze interwencja bramkarza Bayernu.

Obrona Mainz jest na razie bezbłędna i Bayern nie może wedrzeć się w pole karne. Lewandowski zaczyna schodzić po piłkę do linii pomocy.

Bayern ze straty gola nic sobie nie zrobił i wrócił do spokojnych ataków pozycyjnych.

Piłkę na linię pola karnego wybił Alaba, a uderzył Burkardt. W sam środek bramki, ale fatalny błąd popełnił Neuer. Zaczyna się sensacyjnie!

Co tam się stało?! Mainz prowadzi 1:0!!!

Było bardzo blisko! Do obitej piłki przed polem karnym dopadł Pavard i w swoim stylu huknął zewnętrzną częścią stopy. Zabrakło może pół metra.

Bayern błyskawicznie ruszył do przodu i już jest w ataku.

Grają!

Obie ekipy już na murawie, za moment zaczynamy.

"Lewy" i cały Bayern już po rozgrzewce. Będą świętować już dziś?

W Moguncji warunki do gry wręcz idealne.


35 goli w 25 meczach. Przypomnijmy sobie, jak ten sezon układał się dotąd dla Lewandowskiego. Oby dziś znów trafił!

Ta jedenastka spróbuje sprawić, by Bayern świętowanie musiał odłożyć.


Bardzo czekaliśmy na ten widok!

- Lewandowski nie grał z powodu kontuzji od czterech tygodni, ale wygląda dobrze fizycznie i pokazał to na treningu. Wrócił do składu. Musimy zobaczyć, jak sobie z tym radzi i jak reaguje jego organizm. Będziemy go wspierać (w próbie bicia rekordu - red.), lecz najważniejszym celem jest sukces klubu - zaznaczył przed spotkaniem trener Bayernu.

Mamy już oficjalne potwierdzenie! Lewandowski zacznie mecz w Moguncji w podstawowym składzie!


Doścignięcie rekordu Gerda Muellera wciąż jest bardzo realne, bo Lewandowski bardzo lubi grać z rywalami, z którymi Bayern zmierzy się jeszcze w tym sezonie.

Zaklepać mistrzostwo może wreszcie pomóc Lewandowski. Polski napastnik, który pauzował od 28 marca, kiedy doznał urazu kolana w meczu reprezentacji Polski z Andorą (3:0), w środę wznowił już treningi z drużyną. Wciąż ma szansę pobić rekord liczby goli w jednym sezonie Bundesligi, ale w tym celu musi trafić do siatki sześć razy w ostatnich czterech kolejkach.

- Nie mamy zamiaru z nikim dzielić się punktami w Moguncji. Chcemy wygrać, a wtedy chętnie przyjmiemy wszystkie gratulacje - przyznał przed meczem trener Hansi Flick.