Sport

Bije licznik kilometrów Wings for Life. Samochód pościgowy dogania zawodników

Bije licznik kilometrów Wings for Life. Samochód pościgowy dogania zawodników

Ruszył Wings for Life 2021. Równo o godzinie 13.00 Adam Małysz dał sygnał biegaczom z całej Polski, którzy przez najbliższe minuty i godziny będą starali się przebiec jak największy dystans, zanim "dopadnie" ich wirtualny samochód. Relacje z biegu w TVN24. Rywalizację, która toczy się w krajach na całym świcie, śledzimy też w eurosport.pl.

Cel jest szczytny, bo całość kwoty zebranej za pakiety startowe (w Polsce 68 złotych za jeden) przeznaczona jest na badania nad rdzeniem kręgowym i znalezieniem metody leczenia jego przerwania.

Impreza rozgrywana jest od 2014 roku. Gościła już w 195 krajach, a liczba uczestników przekroczyła 740 tysięcy. Licznik przebiegniętych kilometrów wskazuje niemal 7,4 miliona, a zebrana kwota to niemal 30 milionów euro.

Właśnie pojawiły się nowe informacje - pokaż

Samochód jedzie z prędkością 14 km/h. Niektórzy uczestnicy mają już z sobą 25 kilometrów.

Te głosy uczestnicy z całego świata mogą usłyszeć w swoich aplikacjach. W materiale nie mogło zabraknąć naszego Adama Małysza.


Ubiegłoroczny zwycięzca, Michael Taylor z Wielkiej Brytanii, przebiegł 69,92 km. W tym niektórzy uczestnicy zapowiadali, że przebiją barierę 70.

W tej chwili biegnie jeszcze około 140 tysięcy osób, co stanowi 75 procent, które rozpoczęły.

To już ósmy bieg Moniki Pyrek, jeden z polskich ambasadorek WFL, niegdyś kapitalnej tyczkarki.

Uczestnicy powoli się wykruszają. Około 167 tysięcy osób na trasach całego świata na tę chwilę. To 91 procent startujących.

Dosłownie przed kilkoma minutami ruszył wirtualny samochód, który co pół godziny będzie przyspieszać. Maksymalnie osiągnie prędkość 34 km/h.


Bartosz Nożyński, który w poprzedniej edycji zajął trzecie miejsce na całym świecie, ma za sobą już osiem kilometrów.

W tegorocznym Wings For Life udział bierze 837 uczestników na wózkach.

Adam Małysz goni tym razem wirtualnie. Co ciekawe, legendarny skoczek też bierze udział w biegu.


Ja już w gotowości, o 13 ruszam na swoją trasę Wings for Life World Run . A Wy? HOKA ONE ONE @thule

Opublikowany przez Adama Małysza Niedziela, 9 maja 2021

W biegu bierze udział rekordzistka świata wśród kobiet. Jak przyznała pani Dominika Stelmach w rozmowie z reporterem TVN24, na start zdecydowała się mimo że jeszcze dwa dni temu została... zaszczepiona.

Ponad 184 tysiące uczestników na całym świecie.

Ruszyli!


Minuta do startu

W całej Polsce relacje z biegów w poszczególnych miejscach kraju przeprowadzają reporterzy TVN24. Przypomnijmy, że wszystko można śledzić na antenie stacji.


W poprzedniej edycji, która odbywała się już w zmienionym nieco formacie, zwyciężył Michael Taylor z Wielkiej Brytanii, trzeci był Polak, Dariusz Nożyński. Wśród kobiet najlepsza okazała się Rosjanka Nina Zarina, podium uzupełniły Polki  - Dominika Stelmach i Martyna Kantor.

Każdy datek pomaga wynaleźć metodę leczenia urazów rdzenia kręgowego. Wszystkie opłaty startowe i dobrowolne wpłaty w stu procentach trafią na badania prowadzone w tym zakresie.

Każdy uczestnik sam wyznacza sobie trasę. Jak pokazuje Andrzej Bargiel, pobiec można wszędzie. Słynna narciarz wysokogórski z racji obowiązków ruszy w Karakorum.


Bieg jak zwykle ma swoich ambasadorów we wszystkich krajach. W Polsce jednym z nich jest wielokrotny uczestnik Rajdu Dakar, Jakub Przygoński. - Pobiegnę chyba szósty raz. Jest superpogoda, polecam się zebrać i ruszyć. Cały czas można się dopisać - zachęcał na antenie TVN24 kierowca.

W tym roku w Polsce zapisało się około 10 tysięcy ludzi, a na świecie ponad 165.

Tegoroczna edycja będzie wyjątkowa dla Adama Małysza. Jeszcze przed pandemią do niego należała jedna z najważniejszych ról - prowadził samochód pościgowy. Ze względu na pandemię tym razem jego rola jest inna. To on będzie głosem w aplikacji, która będzie informować o sytuacji biegacza.

Wings for Life to impreza biegowa jedyna w swoim rodzaju. Zasady są proste - tysiące ludzi startują jednocześnie w różnych częściach świata, biegną, ile sił w nogach, aż do momentu, kiedy wyprzedzi je samochód pościgowy. Tak było jeszcze przed pandemią. Obecnie auto zastępuje specjalnie przygotowana do tego celu aplikacja.