Sport

Gąsienica-Daniel znów błyszczy. Jest w czołowej dziesiątce po pierwszym przejeździe

Gąsienica-Daniel znów błyszczy. Jest w czołowej dziesiątce po pierwszym przejeździe

Maryna Gąsienica-Daniel znów zapunktuje w slalomie gigancie alpejskiego Pucharu Świata w Courchevel. Po pierwszym przejeździe środowej rywalizacji Polka jest dziewiąta. Niestety w czołowej "30" tym razem zabraknie Magdaleny Łuczak. Prowadzi Szwedka Sara Hector.

Wtorkowymi startami w gigancie w Courchevel Polki rozbudziły apetyty polskich fanów. Maryna Gąsienica-Daniel i ledwie 19-letnia Magdalena Łuczak osiągnęły życiowe rezultaty w Pucharze Świata, zajmując odpowiednio szóste i 20. miejsce.

Kolejne "polskie" punkty w Courchevel

Dzień później znów przyszło im rywalizować przy bezchmurnym niebie i niewielkim mrozie (-2 st. C).

Gąsienica-Daniel wyruszyła na trasę pierwszego przejazdu z numerem 9. Rozpoczęła bardzo agresywnie, płynnie pokonując pierwsze zakręty. Po dwóch sektorach prowadziła, ale druga część trasy nie była już tak szybka w jej wykonaniu. Trudność sprawiać musiały już drobne nierówności, które powstały po przejazdach pierwszych ośmiu zawodniczek. Do mety Polka dotarła na ósmym miejscu, ze stratą 1,11 s do prowadzącej Szwedki Sary Hector.

Ostatecznie pierwszy przejazd szósta gigancistka ostatnich mistrzostw świata ukończyła na dziewiątym miejscu.

Najlepsza była Hector, która przed finałową próbą ma 0,11 s przewagi nad drugą Francuzką Tessą Worley i 0,34 s nad trzecią Amerykanką Mikaelą Shiffrin, liderką Pucharu Świata.

W środę punktów nie wywalczyła Łuczak, choć nie zabrakło jej wiele. Na mocno zniszczonej trasie startująca z numerem 46. Polka straciła do Hector 4,12 s, co dało jej 34. pozycję.

Drugi gigantowy przejazd w Courchevel zaplanowano na godzinę 13.00. Relacja na żywo w Eurosporcie 1 i player.pl.