Sport

Granerud bezkonkurencyjny na treningach. Ciekawa zagrywka Biało-Czerwonych

Granerud bezkonkurencyjny na treningach. Ciekawa zagrywka Biało-Czerwonych

Norweg Halvor Egner Granerud okazał się najlepszy na wszystkich czwartkowych treningach na skoczni normalnej w Oberstdorfie, gdzie rozgrywane są mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym. Kamil Stoch, Dawid Kubacki i Piotr Żyła tego dnia nie pojawili się na belce. Pozostali reprezentanci Polski walczyli o miejsce w składzie na kwalifikacje.

W czwartek uczestnicy mistrzostw stanęli przed kolejną okazją, by zapoznać się ze skocznią normalną (HS106), na której rozegra się pierwsza walka o medale wśród panów. Każdy miał możliwość oddania trzech prób, lecz nie wszyscy zdecydowali się z nich skorzystać. Poprzedniego dnia treningowe zmagania zdominował Markus Eisenbichler. Niemiec był najlepszy w obu sesjach, uzyskując 104,5 i 101,5 metra.

Otwarcie dla Graneruda

Tym razem lider kadry naszych zachodnich sąsiadów w pierwszym treningu musiał zadowolić się ósmą pozycją (99,5 metra). Wiejący w plecy wiatr początkowo utrudniał skoczkom rozwinięcie skrzydeł. Mniej doświadczeni lądowali daleko przed punktem K ustawionym na 95. metrze. Tylko nielicznym udawało się osiągnąć granicę 100 metrów.

Znakomicie na tle rywali spisał się Michael Hayboeck. Austriak osiągnął w czwartek 105 metrów w pierwszej próbie, startując z 14. belki i długo przewodził stawce. Na prowadzeniu zmienił go dopiero w końcówce Robert Johansson. Norweg uzyskał o cztery metry mniej od Hayboecka, lecz swój wynik osiągnął z 12. bramki.

Ostatecznie wystarczyło mu to do zajęcia drugiej pozycji w tej serii. Mistrzowskie aspiracje potwierdził bowiem jego rodak Granerud. Lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata skoczył 103 metry, ruszając podobnie jak Johansson z 12. belki.

Stoch, Kubacki i Żyła nie startowali. Pozostali Biało-Czerwoni spisali się najwyżej przeciętne. Klemens Murańka był 16., Jakub Wolny 23., a Andrzej Stękała dopiero 28.




Rosyjskie zaskoczenie

W drugiej serii treningowej zaimponował przede wszystkim Danił Sadriejew. 17-latek z Rosji wykorzystał bardziej sprzyjające warunki wietrzne i uzyskał 102,5 metra, zaliczając awans z 27. pozycji na 6. w porównaniu do pierwszej próby.

Na czele stawki ponownie znalazł się fantastyczny Granerud, który w tej sesji poleciał najdalej ze wszystkich, lądując na 103. metrze.

Minimalnie lepiej niż na początku spisał się Stękała, który był 23. na drugim treningu. Murańka uplasował się na 36. miejscu, a Wolny zaledwie na 54., skacząc tylko 86,5 metra.

Klasa lidera

Granerud okazał się najlepszy również w trzeciej i ostatniej tego dnia serii. Tym razem wygrał dzięki próbie na 100 metrów.

Dziesiąte miejsce na trzecim treningu wywalczył tymczasem Murańka (97,5 metra), zgłaszając aspirację do występu w piątkowych kwalifikacjach. Spisał się zdecydowanie lepiej od Wolnego, który był 39. Stękała w tej sesji już nie startował.

Czas decyzji

Po czwartkowych zmaganiach trenerów reprezentacji czeka teraz decyzja, na kogo postawić w piątkowych kwalifikacjach do konkursu indywidualnego na normalnym obiekcie w Oberstdorfie. Każdy z nich musi wybrać po czterech zawodników.

Polsce przysługuje jednak jedno dodatkowe miejsce, ponieważ Kubacki występuje w roli obrońcy tytułu na normalnym obiekcie. W eliminacjach nie zobaczymy zatem kogoś z trójki Stękała, Murańka, Wolny.