Sport

Iga Świątek - Ashleigh Barty (RELACJA)

Iga Świątek - Ashleigh Barty (RELACJA)

Iga Świątek, która dotychczas znakomicie radziła sobie w turnieju WTA w Madrycie, w 3. rundzie musiala uznać wyższość liderki światowego rankingu Australijki Ashleigh Barty. Tak relacjonowaliśmy mecz w Eurosport.pl.

WTA Madryt, 3. runda: Ashleigh Barty - Iga Świątek 7:5, 6:4

Właśnie pojawiły się nowe informacje - pokaż

Na dziś to wszystko. Dziękujemy, że byliście z nami. Do następnych tenisowych emocji.

Przypomnijmy, że Polka nie opuscza jeszcze Madrytu. Gra także w deblu. Jutro o 14 razem z Amerykanką Bethanie Mattek-Sands zmierzą się w 1/8 finału z rosyjską parą Jelena Wiesnina/Wiera Zwonariowa.

"To świetna zawodniczka, jestem przekonana, że zmierzymy się jeszcze wiele razy" - powiedziała Barty o Świątek. Przypomnijmy - to był ich pierwszy mecz.

A zatem Barty w kolejnej rundzie zmierzy się z Petrą Kvitovą (9).

Barty - Świątek 6:4. Koniec meczu. Nie pozostawiła złudzeń Australijka. Wykorzystała drugą piłkę meczową i jest w ćwierćfinale. W finałowym gemie ograła Polkę do 15.

Barty - Świątek 5:4. To jeszcze nie koniec. Iga wygrała gema ze swoim podaniem. Do 15.

Barty - Świątek 5:3. Ajjj. Walczyła Iga. Szkoda. Barty nie dała się przełamać. Australijka świetnie serwowała.

Barty - Świątek 4:3. Polka zaczęła grać lepiej, wyrównana partia. Czy to oznacza, że teraz się przebudzi? Oby. Nie ma już czasu.

Barty - Świątek 4:2. Ależ miała okazję Świątek na przełamanie. Trzy break pointy! Wszystko na nic. Barty zdołała się obronić.

Barty - Świątek 3:2. Uff. Udało się. Świątek doszła do siebie, grała bardziej ryzykownie - opłaciło się. Wygrała do 15. Nadal jednak prowadzi rywalka.

Barty - Świątek 3:1. Ależ gem Australijki. Błyskawiczna wygrana. Musi się przebudzić Polka.

Barty - Świątek 2:1. Wielka szkoda. Kilka łatwych błędów Polki. Przełamanie dla Barty. Do 15.

Barty - Świątek 1:1. Dość wyrównany gem, ale idzie na konto Barty.

Barty - Świątek 0:1. Iga rozpoczęła od swojego serwisu. Bardzo szybko poszło Polce, wygrana do 0. Świetny skrót przy siatce na koniec.

Gdy Barty złapała rytm, to grała swoje. Momentami popełniała błędy, jednak miała odpowiedź na większość akcji Polki. Za chwilę drugi set.

Polka miała znakomity start, prowadziła już 3:0, przełamała w drugim gemie, ale później do głosu doszła Australijka. Błędy? Przede wszystkim serwis, kilka podwójnych błędów serwisowych, momentami nieco za mało odwagi, której z kolei nie brakowało Polce na początku.

Barty - Świątek 7:5. Pierwszy set dla Barty. Australijka zrobiła swoje w - jak się okazało - decydującym gemie pierwszej partii.

Barty - Świątek 6:5. Podwójny błąd serwisowy Igi... Barty prowadziła 30:0. Polka wróciła do walki. I... kolejny podwójny błąd serwisowy. Co się dzieje? 40:30 dla Barty, po chwili Świątek w aut i przełamanie dla Australijki.

Barty - Świątek 5:5. Australijka doprowadza do remisu, jedna udana wymiana w wykonaniu Polki to za mało. Barty wygrywa do 15.

Barty - Świątek 4:5. Miała Polka kłopoty w swoim gemie serwisowym. Zwłaszcza jej pierwszy serwis pozostawiał dużo do życzenia. Na szczęście wygrała do 30.

Barty - Świątek 4:4. Bardzo szybki gem dla Barty, wygrany do 15. Nie zmarnowała swojego podania.

Barty - Świątek 3:4. Była niezła wymiana slice vs slice, na szczęście na korzyść Polki i jej prowadzenie 40:30. A następnie poszła za ciosem i prowadzi Iga.

Barty - Świątek 3:3. Walczyła Iga, walczyła, ale Barty złapała rytm. Mamy remis. Trzy gemy z rzędu dla liderki światowego rankingu.

Barty - Świątek 2:3. Gorszy gem w wykonaniu Polki. Wszystko zakończyło się jej podwójnym błędem serwisowym. Łatwo i przyjemnie nie będzie, ale tego chyba wszyscy się spodziewali? Przełamanie dla Barty.

Barty - Świątek 1:3. Pierwszy wygrany gem przez Australijkę. Świątek popisała się jedną kontrą, ale to za mało.

Barty - Świątek 0:3. Świetny gem Polki zakończony znakomitą wymianą. Nie jest źle.

Barty - Świątek 0:2 - Udało się Idze przełamać w drugim gemie Barty, bardzo rozsądnie gra Polka. Barty posłała piłkę w siatkę.

2. gem. Ponownie w drugim gemie podwójny błąd Barty. I kolejne dwie piłki na przełamanie dla Polki, ale nie udało się. Grają dalej.

2. gem. Świetnym forhendem na 30:30 popisała się Polka. Wcześniej Barty miała podwójny błąd serwisowy. Czyżby obawiała się returnu Świątek? I słusznie. Iga miała break pointa - nie udało się.

Barty - Świątek 0:1. Bardzo dobry pierwszy gem dla Polki, niezły serwis, wygrała do 15 Iga. Brawo.

Ruszyły! Serwuje Iga.

Za chwilę się zacznie. Zaraz będą emocje. Ostatni łyk napoju energetycznego. I wychodzą. Walka!

Obie uśmiechnięte. Szczęśliwe. Dobrze, optymizm potrzebny.

Panie są już na korcie. Przygotowują się. Odbijają piłeczkę.

Mecz coraz bliżej, rozpocznie się o czasie. Będzie ciekawie. Bądźcie z nami.

Jednak najpierw czeka ją starcie z Barty. Mecz powinien się rozpocząć o godzinie 19.

Warto zaznaczyć, że Polka gra także w deblu. Jutro o 14 razem z Amerykanką Bethanie Mattek-Sands zmierzą się w 1/8 finału z rosyjską parą Jelena Wiesnina/Wiera Zwonariowa.

Teraz - przynajmniej w teorii - czeka ją trudniejsze zadanie.

Wcześniej Polka rozprawiła się z Amerykanką Alison Riske, wygrywając 6:1, 6:1.

W poprzedniej rundzie Świątek pokonała Niemkę Laurę Siegemund 6:3, 6:3, choć nie była do końca zadowolona ze swojego występu - wykorzystała dopiero jedenastą piłkę meczową.

To bez wątpienia wielkie wyzwanie dla polskiej tenisistki. Jeśli Iga Świątek chce awansować do ćwierćfinału turnieju w Madrycie, musi pokonać Ashleigh Barty, numer jeden rankingu WTA.