Sport

Iga Świątek wygrała turniej WTA w Adelajdzie. Przez całą imprezę nie straciła nawet seta

Iga Świątek wygrała turniej WTA w Adelajdzie. Przez całą imprezę nie straciła nawet seta
Iga Świątek w finale turnieju WTA 500 w Adelajdzie pewnie pokonała Szwajcarkę Belindę Bencic 6:2, 6:2 i po raz drugi w karierze sięgnęła po tytuł w głównym cyklu. Wcześniej wygrała French Open w 2020 roku.

Finał w Adelajdzie od początku był zdominowany przez Świątek. Polka grała pewnie i regularnie wykorzystywała błędy rywalki. Mecz trwał 68 minut. Podczas zmagań w Adelajdzie 19-latka nie straciła nawet seta.

– Iga dziś zdominowała rywalkę, która gdyby nie okres pandemii, to byłaby w czołowej piątce na świecie – podkreśla komentator Eurosportu Marek Furjan. – Belinda Bencic była czwarta w lutym ubiegłego roku, a od tego czasu zagrała tylko jeden turniej. Stąd spadek na 12. pozycję. Tak czy inaczej, mówimy o jednej z najlepszych tenisistek świata. Sposób i styl, w jakim Iga ją pokonała, budzi po prostu szacunek i respekt nie tylko w Polsce, ale na całym świecie – dodał Furjan.

Awans w rankingu WTA

Dzięki wygranej Świątek przesunie się na 15. miejsce w rankingu WTA.

– Ranking jest tak specyficznie zbudowany, że nie da się w tydzień wykonać dużego skoku z 20. pozycji na pierwsze miejsce. To jest pewien proces – wyjaśnia Furjan. – Przy takiej grze Igi, ona będzie szła tylko i wyłącznie w górę. Tam już trudno się przesuwać o więcej niż 1-2 pozycje, ale na pewno potrzeba czasu. Myślę, że w skali sezonu ona jest w stanie rozegrać nawet 20 turniejów. One dadzą punkty i to da pozycję rankingową – dodał komentator.