Sport

Jasna deklaracja Kurka. "Jestem do dyspozycji"

Jasna deklaracja Kurka.

Mecz o trzecie miejsce z Serbią na mistrzostwach Europy był dla Polaków ostatnim w tym sezonie reprezentacyjnym. - Kończymy go jako lepsi siatkarze, lepsi ludzie - podkreślił Bartosz Kurek.

Biało-Czerwoni miejsce na najniższym stopniu podium zapewnili sobie po niedzielnym zwycięstwie nad broniącymi tytułu Serbami 3:0. Obie ekipy doznały dużego rozczarowania, przegrywając dzień wcześniej swoje półfinałowe potyczki, w których byli faworytami. Polacy musieli uznać wyższość Słowenii (1:3).

- Cieszymy się, że po takiej porażce potrafiliśmy się podnieść, nie było łatwo. Kończymy lato pozytywnym akcentem, kończymy z medalem - podkreślił środkowy reprezentacji Mateusz Bieniek.

"To są zwycięzcy"

- Zawsze lepiej jest zakończyć turniej zwycięstwem. Świetnie, że wygraliśmy. Czerpałem radość przez większość czasu, gdy patrzyłem na grę moich zawodników od początku spotkania. Widać było, że gra im się dobrze, były uśmiechy na twarzach, było kilka ładnych akcji. Podnieść się po takim rozczarowaniu w półfinale, wrócić do gry w takim stylu, to pokazuje, że to świetna drużyna - ocenił selekcjoner Vital Heynen, żegnający się z reprezentacją Polski.

Niedzielny mecz był dla Biało-Czerwonych ostatnim w tym sezonie reprezentacyjnym. Główną imprezą w tym roku dla Biało-Czerwonych nie były jednak mistrzostwa Europy, a igrzyska w Tokio. Występ w turnieju olimpijskim zakończył się jednak bolesną porażką w ćwierćfinale z Francją (2:3).

- Myślę, że to był bardzo trudny sezon, ale kończymy go jako lepsi siatkarze, lepsi ludzie. Te relacje, które powstały w tej grupie pozostaną do końca naszego życia. Nie udało się nam osiągnąć tego, co chcieliśmy, ale poznałem tych chłopaków i wiem, że to są zwycięzcy, jeszcze wiele sukcesów indywidualnych przed nimi i przed reprezentacją Polski - dodał atakujący Bartosz Kurek.

W kwestii swojej przyszłości w zespole narodowym był lakoniczny. - Decyzję w tej sprawie podejmie trener, ktokolwiek nim będzie. Ja jestem do dyspozycji, czuję się dobrze - zakończył.

"Każdy dał z siebie maksa"

- To był bardzo trudny i bardzo długi sezon reprezentacyjny. Wydaje mi się, że największym sukcesem było to, że nikt z nas nie nabawił się jakiejś poważnej kontuzji. Wszyscy jesteśmy zdrowi i możemy wrócić do domów z przekonaniem, że każdy dał z siebie maksa. A że w tym momencie było nas stać na tyle, na ile pokazały wszystkie te rozegrane przez nas mecze... - podkreślił środkowy Jakub Kochanowski.

Po kilku dniach odpoczynku zawodnicy wrócą do swoich klubów. Nowy sezon PlusLigi rusza już 1 października.