Sport

Jest idolem w swoim kraju. "Właściwy moment, by powiedzieć do widzenia"

Jest idolem w swoim kraju.

Goran Pandev podjął trudną decyzję. Największa gwiazda piłkarskiej reprezentacji Macedonii Północnej w poniedziałek rozegra ostatni mecz w narodowych barwach. 37-letni napastnik z kibicami pożegna się w spotkaniu grupowym mistrzostw Europy z Holandią.

Macedonia Północna nie ma już szans na awans do 1/8 finału turnieju. W Euro debiutuje i nie zdobyła jeszcze ani jednego punktu, poniosła dwie porażki - z Austrią (1:3) i Ukrainą (1:2).

Nie wie, czy w ogóle będzie grał

- To będzie mój ostatni mecz w narodowych barwach. Myślę, że to odpowiedni moment, by powiedzieć do widzenia. Każde spotkanie w reprezentacji było dla mnie dużym przeżyciem, ale to poniedziałkowe będzie szczególne - powiedział Pandev.

Pierwotnie kapitan Macedonii Północnej chciał zakończyć karierę jesienią w Skopje po meczu eliminacji mistrzostw świata. - To będzie jednak niemożliwe. Mój kontrakt z Genoą dobiegł końca i nie wiem, co będzie dalej, ale jest możliwe, że już nie będę więcej grał profesjonalnie w piłkę - dodał.

Idol i rekordzista

Pandev jest idolem w swoim kraju, rekordzistą pod względem liczby występów (120) i strzelonych goli (37) w drużynie narodowej. Odnosił też sukcesy w rozgrywkach klubowych. W 2010 roku razem z Interem Mediolan triumfował w Lidze Mistrzów, zdobył mistrzowski tytuł Serie A. We Włoszech występował przez większość kariery.

- Moje marzenie o udziale z reprezentacją w dużej imprezie się spełniło - zakończył.