Sport

Kędziora poza składem na mecz Ligi Mistrzów. Według mediów z powodu zakażenia

Kędziora poza składem na mecz Ligi Mistrzów. Według mediów z powodu zakażenia

Tomasz Kędziora pierwszy raz nie zagra w tym sezonie w meczu Ligi Mistrzów, który będzie też przy okazji ostatnim Dynama Kijów w obecnych rozgrywkach. Reprezentant Polski nie znalazł się w kadrze zespołu na wyjazdowe spotkanie 6. kolejki z Benficą. Tamtejsze portale donoszą, że jest to spowodowane zakażaniem koronawirusem.

Dynamo znajduje się w dosyć niecodziennej sytuacji. Choć uzbierało ledwie punkt w bieżącej LM i nie ma już absolutnie żadnych szans na dalszą grę w europejskich pucharach, może de facto rozdawać karty w grupie E.

Nie poleciał z drużyną do Lizbony

Wystarczy, że zapunktuje w środę w Lizbonie, dzięki czemu zabierze Benfice jakiekolwiek nadzieje na awans do fazy pucharowej, które to automatycznie - bez względu na wynik drugiego w tej grupie starcia Bayernu z Barceloną - wręczy Dumie Katalonii.

Urodzony w 1994 roku obrońca z Polski wpływu jednak mieć na to nie będzie.

Kędziory próżno szukać w kadrze meczowej, jaką Dynamo przygotowało na starcie z Benficą i jaka znalazła się też w komunikacie na mediach społecznościowych klubu.




Pozytywny wynik testu

Powodów absencji reprezentanta Biało-Czerwonych, z reguły etatowego i podstawowego prawego obrońcy mistrza Ukrainy, w oficjalnym przekazie nie podano. Te wyjawił zaś kibicowski portal dynamo.kiev.ua. "Wiadomo, dlaczego Kędziora nie znalazł się na liście meczowej przeciwko Benfice" - czytamy w tytule artykułu.

Otóż, jak poinformowano, 27-latek miał otrzymać pozytywny wynik testu na koronawirusa, wskutek czego nie poleciał z drużyną do Lizbony. Z powodu kwarantanny powinien także opuścić ligowe spotkanie z Zorią Ługańsk, ostatnie przed zimową przerwą, jaka czeka teraz Dynamo. Informację tę przekazał też kolejny z ukraińskich serwisów meta-ratings.com.ua.

Ani klub, ani sam piłkarz nie odnieśli się jeszcze do rewelacji obu portali.