Sport

Kolejny faworyt pożegnał się z Players Championship. O'Sullivan już w półfinale

Kolejny faworyt pożegnał się z Players Championship. O'Sullivan już w półfinale

Po imponującym starcie w Players Championship wydawało się, że nikt nie zdoła zatrzymać rozpędzonego Neila Robertsona w drodze do finału imprezy. W czwartek niepodziewanie już w 2. rundzie uczynił to jednak Kyren Wilson, pokonując Australijczyka 6:2. W sesji wieczornej miejsce w najlepszej czwórce turnieju wywalczył również Ronnie O';Sullivan, który pokonał Jacka Lisowskiego.

Robertson po odpuszczeniu rywalizacji w niedawno zakończonym Welsh Open pojawił się w Marshall Arenie wyraźnie odmieniony. Wypoczęty, z nową imponującą fryzurą w pojedynku 1. rundy Players Championship nie dał najmniejszych szans Chińczykowi Lu Ningowi. Z sześciu wygranych frejmów aż w czterech wbijał "setki" i to z górnej półki (135, 130, 142, 132). W kolejnym starciu Australijczyk sam jednak mógł poczuć się, jak jego niedawny rywal.

Jednostronne widowisko

Wilson dominował w ich ćwierćfinałowym pojedynku od samego startu. Piąty w światowym rankingu Anglik otworzył spotkanie podejściem na 130 punktów, nie dając przeciwnikowi okazji do żadnego wbicia.

W dwóch kolejnych partiach Robertson miał już nieco więcej do powiedzenia, lecz i w nich ostatecznie znalazł się w pokonanym polu, przegrywając w meczu już 0:3.

Postawiony pod ścianą snookerzysta z Australii zrewanżował się rywalowi, wygrywając dwa następne frejmy podejściami w wysokości 55 i 101 punktów. To było jednak wszystko, na co było go stać tego dnia.

Wilson odpowiedział w wielkim stylu, zaliczając kolejno brejki 95 i 126. Anglik zamknął spotkanie 80 oczkami w ostatnim podejściu. Dzięki tej wygranej w półfinale Players Championship zmierzy się z lepszym z pary John Higgins - Mark Selby.

O'Sullivan nadal w grze

Tymczasem w czwartkowy wieczór miejsce w najlepszej czwórce po drugiej stronie turniejowej drabinki wywalczył O'Sullivan. Sześciokrotny mistrz świata błyskawicznie uporał się z Lisowskim, ogrywając przeciwnika 6:1. Słynny "The Rocket" nawet przez moment nie pozostawił złudzeń swojemu młodszemu rodakowi. Budował brejki z dużą łatwością, potrzebując średnio raptem 16,9 sekundy na zagranie.

O'Sullivan w półfinale zmierzy się z Barrym Hawkinsem, który wyeliminował już z rywalizacji Stuarta Binghama i Zhou Yuelonga. Ich pojedynek zostanie rozegrany już w piątek w sesji wieczornej. Tymczasem od 14 w ostatnim ćwierćfinale powalczą Higgins i Selby.